Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Iza - w postach widać ze zdrowiejesz, dobrze ze synek też lepiej, niech wraca do zdrówka i czeka dzielnie na siostrzyczke
wiesz ja sie troche boje o choroby które moj synek ze szkoły przynosi, córeczka bedzie musiała sie uodpornić na katary itp. myśle ze jak bede ją karmiła piersią powinna być odporna, pewnie gorzej jak przejdzie na sztuczne mleczko
Ada - dobrze ze lepiej, ale lepiej sobie te bania zrobić dla świetego spokoju
Izabel kochanego masz synka i bardzo mądrego
Ja chyba też zacznę używać wkładek laktacyjnych w nocy. Ciekawe dlaczego bardziej mi leci z cycusiów jak się przytulam do Wojtka. Albo jak miziam się z Mopsią??
Prawie 19 a mojego jeszcze nie ma. Jak miło zostawił mnie na cały dzień:-(
No ja rozumiem, że jego siostra się przeprowadza i chce pomóc, ale tak tak mnie zostawić
MASIU ja jestem codziennie porzucana przez mojego małża jeszcze w tym domu nie ma neciku gdyby był to by jakos czas zleciał a tak chodzisz w te i we te nie wiedząc co robić....aż dostaję deprechy:-) i mam obrzydzenie do tego mieszkania przez tą właścicielkę ale cierpliwości już nie długo....i powinno być lepiej....
No mi potrafi pocieknąć pod prysznicem.
A przypomniało mi sie jak wczoraj wychodzę z łazienki, dzwoni moja koleżanka najpierw pretensje, że nie odbieram, jak jej powiedziałam, że prysznic brałam, to ta się pyta czy w moim stanie mogę brać prysznic.
No nie już kompletnie ludzie fiksują. Mam leżeć i śmierdzieć.
A Aduś a jak ten sok z cytryny na łokcie?? Bo piling zrobiłam wczoraj, kremuję i nadal takie szorstkie. Bo jak tak w łóżku siedzę, to widocznie na łokciach dużo się podpieram, trę nimi i taka skóra się zrobiła na nich jak papier ścierny
A tak apropos chorób dziecięcych, będziecie szczepić swoje maluszki przeciwko pneumokokom i kiedy? Dopiero jak pójdą do przedszkola czy szybciej?
Masiu - to chyba ma związek z tym mizianiem się do kogoś, nasze mózgi i ciała pewnie już nastawione są ostro na produkcję i jak wpadnie do głowy jakaś czuła myśl (np na temat nienarodzonego jeszcze dziecka) to źródełka zaczynają tryskać
Aduś nie martw się - po porodzie to będziesz aż miała nadprodukcję w pewnym momencie. Jak sobie przypomnę swoje balony jak DD miał 2-3 miesiące, dosłownie dojarnia, wykarmiłabym chyba armię takich bąbelków.
I to cudowne uczucie napływania pokarmu i ściągania go małymi usteczkami... jejku już nie mogę się doczekać )