reklama

Kwietnióweczki 2008

Koniec spania dopadła mnie znowu zgaga. Tym razem jakaś wściekle dokuczliwa:baffled:


No to sobie z wami posiedzę. Bo moje kochanie pojechało pomóc swojej siostrze.
A ja już wyprasowałam wszystko co planowałam wyprasować, wyprasowałam rzeczy dal siebie do szpitala, przyszłemu tatusiowi też wyprasowałam i przygotowałam. Co by wyglądał porządnie bo znając go do szpitala założył by to co ma pod ręką:cool2:

Ada ma dylemat jaką komodę kupić. A ja się zastanawiam jak ja mam poustawiać to tołatajstwo. Łóżeczko mamy w sypialni. A w pokoju małego zrobiłam na razie centrum do przewijania, kapania, przebierania i karmienia. Tylko co chwila coś mi nie pasuje i już się Wojtek denerwuje, bo ciągle każę mu przestawiać:sorry2:
 
reklama
ja już sama nie wiem z tą komodą MAsiek chodzę szukam i nie wiem chyba jestem za wybredna to raz a dwa cena niestety nie zawsze odpowiada jak już znajdę jakąś fajną to kolor kontrastujący już mam metlik w głowie widziałam jedną fajną chciałam zamówić przez internet a tu dowóz do najbliższego salonu tylko buuuu....150km bedę jechać bo komode albo przesyłka wtedy droższa ale ile 200zł a komoda 260zł interes taki że hej....i szukam dalej może jutro pójdę do sklepu wyciągne mojego i kupimy tą co miałam wcześniej w planach i kopniec i chcę mieć to już z głowy....
 
Witam. Wróciłam ze spacerku z psiną, teście mnie zabrali gdyż małż jest w delegacji już od piątku. Tak się wkurzyłam na tą moją bestię , bo szarpie jak szalona. Chodziłam gdzieś po chaszczach gdzie wcześniej ryło stado dzików, i myślałam że mój pies jakby nie było myśliwski ( gończy) naderwie mi rękę. Jeszcze sie wytarzał i musiałam go prać po przyjściu do domu. Poza tym przyniósł kleszcza! Siły już nie mam. Nawet obiadu nie przygrzałam bo tak mnie nogi bolą i brzuch jakiś spięty. Od tej szarpaniny chyba mi się szyjka rozszerzyła, bo wyleciał mi taki gęsty , kleisty śluz. Tak jakby czop się oddzielał. Jak ten czop w końcu wygląda? A ja nie mogę teraz rodzić bo T. w delegacji!:baffled:
 
Kachurku spoko ja słyszałam,że czop odchodzi nawet i 3 tygodnie przed porodem....jak cię to nie pokoi to zadzwon do lekarza i się spytaj a słyszałam,że wygląda jak galaretka.....może być bezbarwna żółtawa bądź czerwona z krwią ale wtedy jak jest krew to trzeba podjechać do szpitala....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry