masiek
Mamy kwietniowe'08
katja32 witaj:-). te paski z bociankami to tzw. suwaczki jak najedziesz którejś na taki to wyskoczy ci stronka na której można sobie taki sklecić. Jak co to na privie mogę ci pomóc
Asia81 witaj:-)
Ale fajnie nasze grono się powiększa
My z W. byliśmy wczoraj u jego rodziców. Jeżu jacy oni są domyślni. Chcieliśmy poczekać z informowaniem rodzinki i Brunonku, a tu prawie-teściowa wczoraj przy ciachu siada blisko mnie na kanapie i pyta się czy czasem nie mam kogoś w brzuszku, bo ona tak coś czuje
boszzz ale się ucieszyła jak jej powiedziałam kto u mnie mieszka, przyszły dziadek aż się popłakał. Jeżu aż ja się popłakałam z tej ich radości
Trochę gorzej było jak przyjechały siostry W. jedna jest oki, ale najmłodsza koszmarek, ciągle czuję, że chce mnie sprowokować do kłótni i ciągle wpycha ten swój nochal w nie swoje sprawy. No a W. jak mu o tym mówię, to zawsze uważa, że jestem chyba cięta na nią i tyle.
Taaa, W. pojechał dzisiaj o 4 rano do warszawy, no to sobie spałam, szczególnie, że tak jak co niektórzy wczoraj śledziłem losy 4RP;-) po tem z radości i emocji nie mogłam zasnąć.
Obudziłam się o 10 tel. siostra W. z pretensjami dlaczego nie odbieram, że ona dzwonie już od 8. Tłumaczę jej, że spałam, a ona mi na to, że nie powinnam tyle spać bo i tak już dużo przytyłam

więc się pytam po co dzwoni i wiecie co pikna na kawę chce przyjechać
taaaa poszperać po rzeczach, jak to kiedyś zrobiła. Bosz jak ja jej nie cierpię



Asia81 witaj:-)
Ale fajnie nasze grono się powiększa

My z W. byliśmy wczoraj u jego rodziców. Jeżu jacy oni są domyślni. Chcieliśmy poczekać z informowaniem rodzinki i Brunonku, a tu prawie-teściowa wczoraj przy ciachu siada blisko mnie na kanapie i pyta się czy czasem nie mam kogoś w brzuszku, bo ona tak coś czuje
boszzz ale się ucieszyła jak jej powiedziałam kto u mnie mieszka, przyszły dziadek aż się popłakał. Jeżu aż ja się popłakałam z tej ich radości
Trochę gorzej było jak przyjechały siostry W. jedna jest oki, ale najmłodsza koszmarek, ciągle czuję, że chce mnie sprowokować do kłótni i ciągle wpycha ten swój nochal w nie swoje sprawy. No a W. jak mu o tym mówię, to zawsze uważa, że jestem chyba cięta na nią i tyle.
Taaa, W. pojechał dzisiaj o 4 rano do warszawy, no to sobie spałam, szczególnie, że tak jak co niektórzy wczoraj śledziłem losy 4RP;-) po tem z radości i emocji nie mogłam zasnąć.
Obudziłam się o 10 tel. siostra W. z pretensjami dlaczego nie odbieram, że ona dzwonie już od 8. Tłumaczę jej, że spałam, a ona mi na to, że nie powinnam tyle spać bo i tak już dużo przytyłam


więc się pytam po co dzwoni i wiecie co pikna na kawę chce przyjechać
taaaa poszperać po rzeczach, jak to kiedyś zrobiła. Bosz jak ja jej nie cierpię


!!!A jak się dziś czujesz??
ale to wówczas to przykuje się do niej
narazie przytylam 1,5kg .....