kici69
szczęśliwa kwietniówka'10
kittek - sam wypad całkiem udany. Chociaż jeszcze trochę i pewnie razem z P byśmy zagryźli jego siostre.
Mam nadzieję, że Mai będzie lepiej.
aniam - ja uważam, że dzieci jeżeli już powinny mieć religioznawstwo a nie religie stricte... uczyły by się o różnych wierzeniach etc.
maonka - to zdrówka dla małża.
basia - gratki dla szwagierki a Tobie współczuje bólu zęba
nie zazdroszczę.
gosienko - nagraj elze jak na sierściucha poluje
wronka - ja mojego nie będę mogła posłać na religie bo jak ksiądz się dowie, że on nie ochrzczony to zacznie go od diabłów wyzywać...
jak będzie chciał chodzić to oki.
annaoj - ja psom u mojej mamy osobiście z kolegą bude robiłam
postawiona na podsypanych starych oponach aby była wyżej bo to teren podmokły. podwójnie ocieplona do tego styropian w środku, dywan i sianko... pieski były szczęśliwe i było im cieplutko, a tak jak pisze aniam zimą na noc brane do domu.
Wczoraj Q dostał od nas prezenty z Anglii: autobus double decker i spongeboba takiego miękkiego do ściskania... poszedł ze spongebobem do przedszkola a wcześniej z nim spał
Mam nadzieję, że Mai będzie lepiej.
aniam - ja uważam, że dzieci jeżeli już powinny mieć religioznawstwo a nie religie stricte... uczyły by się o różnych wierzeniach etc.
maonka - to zdrówka dla małża.
basia - gratki dla szwagierki a Tobie współczuje bólu zęba
nie zazdroszczę.gosienko - nagraj elze jak na sierściucha poluje

wronka - ja mojego nie będę mogła posłać na religie bo jak ksiądz się dowie, że on nie ochrzczony to zacznie go od diabłów wyzywać...
jak będzie chciał chodzić to oki.annaoj - ja psom u mojej mamy osobiście z kolegą bude robiłam
postawiona na podsypanych starych oponach aby była wyżej bo to teren podmokły. podwójnie ocieplona do tego styropian w środku, dywan i sianko... pieski były szczęśliwe i było im cieplutko, a tak jak pisze aniam zimą na noc brane do domu.Wczoraj Q dostał od nas prezenty z Anglii: autobus double decker i spongeboba takiego miękkiego do ściskania... poszedł ze spongebobem do przedszkola a wcześniej z nim spał



no i jeszcze trzeba było im przywieźć zamówione fanty i chcieli abyśmy coś tam zabrali ze sobą dla kogoś tam, ale po zrobieniu zakupów nie byliśmy w stanie zmieścić nic do bagażu to był pomysł abyśmy zabrali to co ona chce, a nasze rzeczy wyśle paczką 

Do dermatologa się już tak długo nie czeka, bo "tylko" 2 tygodnie, ale zarejestrowałam M. na 12 listopada, ponieważ zależało mi na najwcześniejszym terminie. Jakbym mu ustaliła godzinę w środku dnia to by się wykpił a tak na 9:10 przykładnie pójdzie;-)