reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witajcie...

czekałam do północy a i tak przegapiłam smska od Elvie, a potem Justi wstała o 5 i nie chciała zasnąć więc zasnęłam z nią...
Teraz wszystkie na nogach... zmykam robić śniadanie...
 
Witam,
korzystając z tego, że moja mama wczoraj przyjechała i zajmuje się Lenką odespałam dwie ostatnie noce, ale zaraz po przebudzeniu włączyłam komputer, by zobaczyć, czy są jakieś nowe informacje o Zosi..

Zastanawiam się, jak nasza dzielna kruszynka zniosła noc i czy chemia wreszcie zaczęła działać?
 
Elvie bardzo Ci dziękuję. Mnie B nie pozwolił zabrać telefonu na wesele, ale jak tylko wróciliśmy w nocy to pognałam sprawdzić.
Zosieńko trzymaj się Maleńka.
 
Ja też sie witam...nie mam nic do powiedzenia...czekam tylko na wiesci...oby dobre...
Jedziemy do rodzicow wiec nie bedzie mnie przy kompie- napiszcie mi prosze na kom jesli bedzie cos wiadomo...
 
To niewyobrażalne Zosia musi z tego wyjść ! i wyjdzie ! Zosiu Kochanie dasz radę tak bardzo z Zośką chcemy Cię poznać! Nie poddawaj się Nasz Mały Wielki Skarbie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry