Ja bym do wagi dzidzi zbytnio nie przywiązywała uwagi, same wiecie, że nie raz na koniec wielgachne dzieci mają być, a potem wychodzi o kilo, pół mniej. Myślę, że ważniejsze są wymiary czy dzidzia rośnie zgodnie z normą, bo wagę to chyba ten program wylicza na podstawie wymiarów, uwzględnia długości kończyn itp, a nie np. Dzidziusiowe fałdki. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ja pierwszą ciążę wogóle nie znałam wagi dziecka i w sumie może lepiej, choć córka nie była jakaś wielka mimo moich kg. Miała 2700, 52cm.