reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Pat no raczej w PL robią hardkory niezlomne kobiety bo cierpieć to podstawa:angry:

niestety ale ja mam takie wrażenia po szpitalu w ktorym rodziłam i to nie tylko moje zdanie, porażżżżzzka.. :P :P

ale teraz będzie lepiej ;p
 
Ostatnia edycja:
Pat ten poród pośladkowy miałam w Polsce....
Cesarka więcej szpital kosztuje a mojemu dziecku i tak szans nie dawali więc tak jak Doli pisze hardcore na całego - poród pośladkowy bez znieczulenia a na koniec jeb w brzuch żeby małe szybciej wyskoczyło bo lekarz się śpieszył.
To mój pierwszy poród tutaj więc za kilka tygodni będę miała porównanie. Oby było szybciej.
Mój lekarz zapewnia mnie że będzie lepiej więc tego się trzymam :)
 
No tak ale jak jest pośladkowe to skierowanie od Gina swojego i do widzenia...a sn to inna sprawa...dlatego ja wybralam szpital gdzie jest prawie polowa cesarek. Jak poród sn nie postępuje to cesarka i cześć :D
 
Był Arek z mama. Przynieśli mi paczka i 2 drozdzowki,winogrona,sok i banany ;) teraz czeka na obiad.

Był obchód. Pani dr powiedziała ze będę dalej brać luteine,no SPE tylko w bolach i ze za 3-4 dni zobaczymy czy się rozwarcie powiększyło.
 
Właśnie ta moja koleżanką rodziła w Norwegii i zadowolona. Po porodzie dostała pokój oddzielny dla siebie i dziecka gdzie tatuś może siedzieć ile chce i do tego ma jedzenie 24h, jak zglodnieje to idzie i je...:p
 
reklama
Myla to zapasy dostałaś i nie zejdziesz nam tam z głodu :-) Zaciskaj nogi żeby już tam się nic nie otwierało.

Pat ja 23/02 idę oglądać porodówkę więc sobie porównam. W Polsce warunki na porodówce były bardzo dobre tylko personel jakby z innej epoki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry