reklama

Kwietniowki 2015

Witam się i ja z rana. Młody dziś jeszcze śpi, wiec i ja korzystam i sobie leżę ;-) a za chwilę szykowne do przedszkola.
czekam na męża aż wróci z pracy, ale dziś pewnie to dłużej potrwa, bo spadł śnieg i pewnie ślisko jest... a z pracy do domu ma prawie 30 km.

Karina nie dziękuję za kciukasy. Oby wszystko było ok, bo jak nigdy mam cykora, że szok. :eek: po wizycie dam znać co i jak.

Zaczyna mnie gardło drapać:mad: kurcze skąd jakieś cholery się przypalętało? Musze wznowić kuracje mlekiem z masłem i miodem. Nie wiem jak po SN ale po cc każde kichnięcie i kaszlnięcie to horror. :banghead:

Natasza dziękuję za informacje. Ciekawa jestem jak tam nasza Mamuśka się trzyma. Dzisiaj na razie nie będę jej głowy zawracać, bo pewnie dziś dowie się co i jak dalej. Oby tylko wszystko dobrze było :thumbup:;)
 
reklama
Dobry Laseczki!
W piątek na usg byłam, młody 1720g pod koniec 31 tygodnia, główką w dół - gotowy do wyjscia :) Wczoraj ginka przejrzała ostatnie wyniki i mam błogosławieństwo na wyjazd :)
 
Asiorek, gratulacje! To kiedy jedziesz?
Magda, współczuję, moje gardło to jedna wielka rana... Chyba dziś wieczorem wezmę antybiotyk, jeśli nic nie przejdzie, dawno już nie byłam tak chora.
Na wizycie będzie dobrze, przecież mały szaleje:)
Myla, trzymam mocno kciuki.
Doli, hop hop?
 
Hejka.
Na gardło pomaga plukanie rozcieńczona woda utleniona. Cuda działa.

Asiorek piekna waga :)

Myla kciuki za was. Będzie dobrze. Musi być.

Natasza - a testowalas fride na żywym organizmie (niekoniecznie dzieciu) z mega zapchanym nosem aż po zatoki?
 
Za dwa tygodnie będę na miejscu :D
2,5 miesiąca osobno.
Młody ładnie waży, a ja +12 chyba całkiem neźle.

Odnśnie porodu moja mama fajnie powiedziała, ból krótszy lub dłuższy, a potem już tylko radość.
 
Aylin slodziara ta Twoja coreczka ;)
Ja przetestowalam na katar i jeden i drugi sposob. Tez balam sie na poczatek odkurzacza bo jak to itp. Raz musialam uzyc tego katarka bo bylismy u tesciow a szwagierka ma. Od tamtej pory frida lezy u tesciow awaryjnie nieuzywana. Nie dawalismy rady wyczyscic dobrze nia noska. A katarek kupilismy pierwszego dnia po powrocie.
Ja juz po badaniach wzielam zelazo i czekam na sniadanie glodna. Wchodze a tu takie smakolyki:/ .
Na gardlo niby jest duzo sposobow i ja z racji zawodu czesto choruje a i tak mi nic nie pomaga. Zazwyczaj konczy sie antybiotykiem. Ale kombinuj z domowymi specyfikami moze ulzy.
 
Mi tez wg pomiarów wychodzi większa a wg pierwszego usg mi liczą datę czyli 13.04 a z om mi wychodziło 6.04...Mam nadzieje, ze poród zacznie sie sam a nie, ze znowu tydzien bede chodzić po(jak dla mnie to dwa bo sie trzymam daty 6.04) i potem indukcja..

Gratuluje wizyt!

Aylin zazdroszcze romantycznego wypadu! :tak:

Ja tez mam zwykła fride ale maz przerobił na taka do odkurzacza haha :-D U nas to w ogole nie jest polecane, lekarze twierdza, ze tylko niepotrzebnie podrażnia nos. My używaliśmy w zeszłym roku bo młoda taki gesty katar miała i normalnie nie mozna było go wciągnąć a odkurzaczem elegancko poszło choc tez mielismy stracha na poczatku ;-) Plus mniejsze ryzyko, ze sie rodzic zarazi od dziecka bo jednak sie wdycha dość mocno.

Margo super rozwiazanie, nie widziałam czegoś takiego. Ciekawe czy głośno pracuje? Choc odkurzacz zdecydowanie głośniej!

Wczoraj brzuszek przechodził sam siebie! Moj maz nie mógł ma to patrzeć, młoda chyba pozycje zmieniała tak sie wypychala a ja juz zaczęłam przeklinać :szok: bo myslalam, ze mnie rozerwie, bardzo nieprzyjemnie było..

Magdalena po SN jest to samo jak sie jest poszytym, ja przed kichnieciem mocno sie łapałam miedzy nogami. I śmiać sie tez za bardzo nie mogłam a my z mężem czesto głupawki łapiemy takze było ciezko!

Ja sie zastanawiam czy prac ciuszki..mam wszystkie wyprane w zeszłym roku, leżały w pudle zamknięte w mieszkaniu. Jeszcze sie zastanowię!

Aylin przesłodka Twoja malutka! A grzeczna jest?
 
Ostatnia edycja:
Hejka! Widzę, że o fridach rozprawiacie. Ja tym razem też chybs kupię ten pod odkurzacz. Tylko mam problem bo mój odkurzacz nie ma regulacji obrotów, ale zwykła frida u nas się nie sprawdzała. Mała darła sie w niebo głosy, zanim zdążyłam zassać było już 2xwiecej napłakane, mój nie chciał bo się bał że zrobi dziecku krzywdę, a ja nie miałam siły w płucach żeby zassać. Myślę, że odkurzaczem mogłoby to iść sprawniej raz, a porządnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry