Hejka!
Ja też myślałam o pieluchach wielorazowych, bardzo przekonywały mnie względy ekonomiczne, zwłaszcza, że na początku idzie mnóstwo pieluszek, a z rozliczeń w internecie wynikało, że inwestuje jednorazowo ok. 1000 zł tak żeby faktycznie nie prać codziennie, a zaoszczędzone masz ok 3000zł na 3lata, ale to tylko teoria, próbowałam z tetra, ale mimo iż tetry miałam 40szt, co teoretycznie powinno starczać na 3-4 dni, masakra kupki, smród w domu, ciagłe pranie, i ciągle mokre dziecko, co dawało wiecej prania, bo jeszcze ciuszki, poddałam się, a z jednorazowymi niebyło tak źle, bo z czasem używało się coraz mniej, i nie koniecznie oryginalne pampersy, bo były dady, gagi, babydream, lub huggiesy na promocji, no i w sumie tylko do 2 roku potem dziecko już do nocnika robiło. Co automatycznie zmniejszyło koszty. A wygoda, bajka. Nawet moja mama, która ze mną rozmawiała poczatkowo namawiała mnie na tetre, mowiła, ze to zdrowsze i lepsze dla dziecka, i łatwiej nauczyć potem do nocnika, ale kiedy zaczeliśmy jej oddawać corke z pampersamu i chusteczkami, zmieniła zdanie, stwierdziła, że to niesamowita wygoda i zajmowanie dzieckiem jest o wiele przyjemniejsze, na spacery wychodzi się bez problemu, nie martwiąc się, że dziecko bedzie miało mokro, a jak trzeba przebrać to choć gdzie można to zrović szybciutko i bez problemu, teraz nawet o tym nie pomyślałam, że mogłabym używać coś innego niż pampki. Zaczęłam tylko sobie przypominać, które było dość dobre i tanie, bo wiem, ze kombinowałam z różnymi.