• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Asia super, ze sie udał wieczor. Niektórym facetom brzuch nie przeszkadza hehe :-D

Mi tez brakuje tej lekkości, teraz poruszam sie jak słoń albo kaczka, czekam z utęsknieniem na poród :sorry: Tzn na rozwiazanie bo sam poród to...:baffled:
 
reklama
Żaneta ja po pierwszym porodzie nawet wniosku nie musiałam wypełniać. Kazali mi napisać jedno zdanie że wnoszę o przyznanie urlopu macierzyńskiego w takim i takim wymiarze no i musiałam dostarczyć im akt urodzenia małej i to wszystko po porodzie. Kadry załatwiły resztę. Później dostałam tylko pismo że przydzielono mi urlop. Ale to było ponad 2 lata temu więc pewnie troszkę się pozmieniało.
 
w piątek zawiozę kolejne zwolnienie, więc się wszystkiego dowiem jak to wygląda :tak:
z tego co wiem to zmienilo sie tylko tyle ze mozna skorzystac z 20 tyg urlopu macierzynskiego, 6 tyg dodatkowego urlopu macierzynskiego i 26 tyg urlopu rodzicielskiego czyli lacznie 52 tyg z dzidzia w domku. i to tyle wiem ;-) ale w piatek juz bede lepiej doinformowana i dam Wam znac, a tymczasem dziekuje za informacje :-)
uciekam robic obiad dla meza bo zaraz z pracy wychodzi, a ja jeszcze w proszku, taki leniwy dzien dzisiaj ze najchetniej z lozka bym nie wychodzila... w sumie to dopiero sie ubralam :eek::-D:-D:-D
 
Witam się i ja po dłuższej przerwie.
Od wczoraj jestem na antybiotyku. Wysiadł mi migdał a do tego zaczęło mnie boleć ucho :(:eek: próbowałam się jakiś domowymi sposobami kurować ale nie dało rady.
Dziś była u mnie położna na drugiej już wizycie. Pogadałyśmy z godzinkę, wypiłyśmy herbatę i było na prawdę całkiem sympatycznie. ;) fajna luźna rozmowa, a potem posłuchałam bicia serduszka mojego Mikołaja. Mój synek jak dostał słuchawki to tak się chichrał ze szok :D na koniec stwierdził, że mama ma ciuchcie w brzuszku ;):D

Dzisiaj już ogólnie lepiej się czuję, ale wczoraj była tragedia. Mały tak kopał i się rozpychał, że szok. Nie mogłam chodzić, nie mogłam wstać z krzesła czy z łóżka. Myślałam, że mały sam ze mnie wyjdzie. Do tego obniżył mi się brzuch...
Płakać mi się chce, że to już końcówka ciąży bo to moja ostatnia. Czucie ruchów maluszka w brzuchu to chyba jeden z najpiękniejszych cudów świata:D no i ogólnie wszelkie złe samopoczucie w ciąży można zapomnieć dzięki tym wszystkim dobrym i miłym odczuciom :-) ;-)
 
Magdalena to zdrowka!!

Ja leżę zdechła na kanapie po kolejnej dawce czosnku..

Jejku jak ja dawno nie byłam chora, cos okropnego :angry:

Lei bardzo dziękuję i również życzę dużo zdrówka ;):) mi już moja mikstura z mleka, masła i miodu nie pomogła... musiałam iść do lekarza, bo mnie właśnie położna nastraszyła, że jeśli bakterie zejdą do dzidziusia, to może dojść do pęknięcia pęcherza płodowego i do wcześniejszego porodu.
kurcze to już prawie końcówka ciąży i teraz jakieś cholerstwo się przypałętało :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry