• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Ja za pierwszym razem miałam znieczulenie i bardzo polecam :) tym razem też planuje. Ale też postaram się wytrzymać trochę że skurczami bo jak za szybko podadzą epidural to jest duże prawdopodobieństwo że spowolni on całą akcje porodowa. Także warto się trochę pomęczyć ze skurczybykami i potem ulga i zaraz dzidzia ląduje na brzuchu :)
 
reklama
Hmmm to życzę wam aby nie bylo jak u mnie. Bo rozwarcie.mimo oxy nie postepowala. A jak zaczelam błagać o znieczulenie to okazalo sie ze w 20 minut z 1 palca zrobilo sie pelne i znieczulenia nie ma juz sensu dawać.
Zreszta po porodzie tez mnie nie uśpili do szycia tylko pani doktor popatrzyla i stwierdzila ze eeee tu to dentystyczne zastosujemy. 3 czy 4 szwy miałam tylko.
 
Aylin a gdzie usypiają do szycia? :confused:

Mi chyba zastrzyk zrobili w kilku miejscach i szyli.

I tez niby taaak szybko sie rozwarcie zrobiło i parte, ze biegłam na sale do rodzenia...i nie bylo mowy o znieczuleniu.

Moja mała ciagle sie budzi a to kaszle a to płacze bidulka..
 
Biedna mała, u mnie jest podobnie. U małej katar w miare sie kończy, ale kaszel męczy, najgorsze, że mnie też łapło i oskrzela obolałe i kaszle. Jasna cholera z tymi chorobami. :'(

A ja z jednej strony już bardzo chciałabym urodzić, a z drugiej chciałabym wytrzymać do min15.04.(4 TYG).I z jednej strony kusi, ze w sumie za 2, 5 tyg już bym mogła mieć dzidzie, a z drugiej, 4 czy 5 tyg to też nie długo, a może nawet 6 jak pójdzie śladem siostry. :-P I dzidzie mieć na 1 maja. ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry