• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Ja ze wzgl na pierwszy poród mogłam wybrać. Ale panicznie boję się cc. Miałam 2 operacje żadnej nie przeszłam spokojnie no i okropne mam blizny po nich (dobrze że małe i w niewidocznych miejscach) Dlatego zdecydowałam się na sn. Ale teraz jak tak czekam i czekam i co raz bardziej niecierpliwa jestem to już sama nie wiem. Na razie trzymam się myśli o sn. Ale jeśli nie urodzę do terminu to wg lekarza i położnej będę miała cc bo nie chcą ryzykować.

Margo cc dla mnie wcale nie było takie straszne. Mówią, że planowane cc jest dużo lepsze niż takie z zaskoczenia jak ja miałam. Czasem lepiej nie ryzykować, choć ja też się panicznie boję cc. Porodu SN boje się jeszcze bardziej przez to co przeszłam z Marcinem... a tak przynajmniej znasz dokładna datę i czekasz na ten dzień, no chyba ze dzieć zrobi suprice i wyskoczy szybciej.;) dla lekarzy cc to ponoć prościzna i nawet nie operacja a większy "zabieg"...
Margo obojętnie czy cc czy SN musi być dobrze
 
Anulek weź sie wypisz na własne żądanie i pojedz do rzeszowa na rycerska.

Jestem nienormalna - właśnie zrobiłam przegląd ubranek starszej. I wyciągnęłam letnie.... Z tym ze oznaczalo to wchodzenie z schodzenue z taboretu... Boli mnie mymlon.....

Muminku drogi - niech ci ślubny kupi sok żurawinowy. Nie,syrop tylko sok. We fracu i w zdrowej żywności go dostanie.

Milia 3 miejsce? Ja na,razie widzę dwa pierwsze. Jedno dla cc i jedno dla sn :) aby sprawiedliwie bylo :)
 
reklama
To ja do porodu jestem już gotowa psychicznie za was wszystkie.
Chwilkę postałam, bo ubierałam wózek i już mnie tak bok napierdziela, że tchu złapać nie mogę. Jakbym kolkę miała. Mam dość...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry