Olusia, ale fajnie sie czyta o Twoim podwojnym usg. ale to super uczucie musi byc ogladac 2 kruszynki

ciekawe jaka plec bedzie.
neta, to kuruj sie, zeby jakies wieksze chorobsko sie nie rozwinelo.
lakara, jedz do szpitala i powiedz, ze boli cie tak, ze juz dluzej nie wytrzymasz. beda musieli cos zrobic.
tak piszecie o tym tsh... to jest podstawowe badanie w ciazy? bo mi ani w pierwszej ciazy ani teraz nie zlecali.
kurcze dziewczyny, tak sie zle czuje, ze nie wiem

juz nawet nie mowie o mdlosciach, ale ja poprostu nie mam sily. mala w zlobku codziennie do 14, a ja ten caaly czas leze i nic nie robie. po poludniu ledwo sie zbiore zeby na godzinke na spacer z nia wyjsc. odebralam wyniki krwi i w sumie tylko czerwonych krwinek mam ciut za malo, ale minimalnie ponizej normy. hemoglobina ok, wiec to raczej nie jest anemia. no nic, dzis mam wizyte, zobacze co mi ginka powie.