Hej, tez mam już dość te pogody. Dziś wychodzilam z małą na dwór to słońce i ciepło a wracałam zmarznieta w ulewie. Kiepski ten maj, oby czerwiec był cieplejsza.
Karina, śliczny ogródek. Kleszcza szybko zauważyłaś i wyjelas to na pewno nic nie będzie.
Ja bym chętnie porobila w ogródku gdybym miała :-) ale teraz muszę się zadowolić balkonem. Kupiliśmy w lidlu grill elektryczny i robimy sobie na balkonie bo mało śmierdzi, a obok nie mamy innych balkonów.
Moja też dopomina się rączek, ale daje jej smoczek. Ssie nerwowo, wypluwa to jej wkładam uparcie i po jakimś czasie się uspokaja. Ale dziś znów nic nie spała w dzień oprócz spaceru.
Ja też jutro idę do gina