reklama

Kwietniowki 2015

Hej żyje jestem i nieraz was czytam ale weny brak na pisanie
Gucio rośnie ładnie je zupy w nocy dalej 2 karmienia niestety śpi ze mną mąż na kanapie masakra
Zębów brak i nawet śladu żeby coś tam się działo w paszczy u małego
Jak czytam jakie wasze dzieci sprytne to mój Gucio daleko w lesie na razie nie pelza anie nie próbuje raczkowac ale on młodszy wiec pewnie ma czas jeszcze
Buziaczki
 
reklama
Dygotka przyjdzie i na Niego czas napewno ;)

U mojej za to masakra z karmieniem lyzeczka... zawsze byla w lezaczku, a teraz mi w nim siada i ciezko ja nakarmic, do tego rzuca sie czasem albo pluje...i jak tu zaczac jej np dawac wiecej..a ja takie dobre rzeczy jej daje :P
 
Hej :)
U nas mało czasu, tyle ćwiczeń, masaży dziennie, jak jeszcze mamy jakies wyjścia czy coś w domu do zrobienia, to naprawdę ciężko z czasem.
Małgosia obraca się na brzuszek i na plecki, w lezeniu na brzuchu podciaga kolanka pod pupę, tylko rączki nie nadążają, bo często ma je zaciśnięte pod klatką piersiową, więc pełzanie jeszcze jej nie wychodzi, chociaż widac, że chce. :)
 
aneczka mam to samo z nie=jedzeniem.... eh ..łatwo komuś napisać "nie martw się, nie je to znaczy, że nie głodny " ale jak dzidziol po całej nocy z łaską wsuwa porcje dla 4 dniowego noworodka to się lampka zapala.. także ja Ciebie doskonale rozumiem

aga może do krzesełka ją posadź ?

hej milia dawno Cię nie było ;-)
 
Doli no wiadome...dziecko starsze to powinno jesc troche wiecej, dlatego mnie nieraz wkurzalo jak moja miala takie akcje ze coś nie bardzo do jedzenia a mi Mój mowil ze moze nie jest głodna...
Teraz cycka to normalnie ale właśnie z lyzeczka znow kiepsko, ale to to już jej fochy jakies...

Myslalam o krzesełku ale mam takie ze no dziecko musi umieć siedzieć stabilnie bo jak ja tam próbowałam wsadzic to trzymala się bokow ale i chwialo ja do przodu, no jeszcze za wczesnie dla niej na takie proste siedzenie

Milia noo oj dawno ;) w ogóle to już pusto tutaj sie robi
 
Milia - jak miło, ze się odezwałaś :-) cieszę się, że Małgosia zuch dziewczynka. Świetnie sobie radzi!
Dygotka - pewnie, że i na Twojego przyjdzie czas. Ja w szoku, ze u mojego tak szybko, starsza wszystko kilka miesięcy później robiła.
Aga - masz rację, pusto, 3 osoby na krzyż piszą:-(
Doli - no właśnie, niby nie powinnam sie martwic, bo ładnie przybiera i w ogóle. ale my ciagle się cyckiem karmimy, w nocy też ciągle je, meczy mnie to już bardzo . jak nie zje obiadu/kaszki, to potem cyckiem nadrabia, a ja chcę coraz mniej karmień, a nie coraz więcej.poza tym zwyczajnie mnie to denerwuje, bo wiem, ze kaszkę bardzo lubi, ale pierwszych kilka łyzeczek jest wpychanie, trzepie się, dzisiaj na scianie kaszka wyladowała, a potem pieknie otwiera buźkę, zjada miseczke (ze 120ml mleka) i najchetniej jeszcze by chciał. No zrozum tu chłopa.
Gdyby nie alergia, to juz bym na butlę chyba przechodziła. W styczniu mamy powtórne badanie i jak bedzie ok, to zapytam lekarza, czy mogę z mm juz kombinować, może z jakimś ha.
Mały smoczek już praktycznie odrzucił, super, bo nie bedzie odzwyczajania w bólu. Starsza 2 lata ciagnęła i zabranie było bolesne.
Chłop mój juz w Anglii, ale mama jest, więc dajemy radę. Ale wczoraj myslałam, ze juz z okna skoczę. Mały spał łącznie 45 minut i marudzenie non stop. Starsza w domu była. Popłakałam sie 2 razy i mnie pieciolatka pocieszała, masakra jakaś.
Mój powiedzial, że mnie podziwia, bo gdybym ja pracowała, a on siedział z dziecmi, to po jednym dniu, jak to ujął, 'dydnadłby pod sufitem'. Chociaż docenia.
Milego:-)
 
Milia - jak miło, ze się odezwałaś :-) cieszę się, że Małgosia zuch dziewczynka. Świetnie sobie radzi!
Dygotka - pewnie, że i na Twojego przyjdzie czas. Ja w szoku, ze u mojego tak szybko, starsza wszystko kilka miesięcy później robiła.
Aga - masz rację, pusto, 3 osoby na krzyż piszą:-(
Doli - no właśnie, niby nie powinnam sie martwic, bo ładnie przybiera i w ogóle. ale my ciagle się cyckiem karmimy, w nocy też ciągle je, meczy mnie to już bardzo . jak nie zje obiadu/kaszki, to potem cyckiem nadrabia, a ja chcę coraz mniej karmień, a nie coraz więcej.poza tym zwyczajnie mnie to denerwuje, bo wiem, ze kaszkę bardzo lubi, ale pierwszych kilka łyzeczek jest wpychanie, trzepie się, dzisiaj na scianie kaszka wyladowała, a potem pieknie otwiera buźkę, zjada miseczke (ze 120ml mleka) i najchetniej jeszcze by chciał. No zrozum tu chłopa.
Gdyby nie alergia, to juz bym na butlę chyba przechodziła. W styczniu mamy powtórne badanie i jak bedzie ok, to zapytam lekarza, czy mogę z mm juz kombinować, może z jakimś ha.
Mały smoczek już praktycznie odrzucił, super, bo nie bedzie odzwyczajania w bólu. Starsza 2 lata ciagnęła i zabranie było bolesne.
Chłop mój juz w Anglii, ale mama jest, więc dajemy radę. Ale wczoraj myslałam, ze juz z okna skoczę. Mały spał łącznie 45 minut i marudzenie non stop. Starsza w domu była. Popłakałam sie 2 razy i mnie pieciolatka pocieszała, masakra jakaś.
Mój powiedzial, że mnie podziwia, bo gdybym ja pracowała, a on siedział z dziecmi, to po jednym dniu, jak to ujął, 'dydnadłby pod sufitem'. Chociaż docenia.
Milego:-)

Dobrze że mąż chociaż rozumie, bo mój to wogóle.
Co do karmień ja już zaczynam mieć dość. Mała obiadki super zjada doszliśmy do 100- 150ml i kaszka na wieczór 70-100ml, gorzej z cycem bo je jakby niechciała, rzadko zje tak naprawde całego i potem w sumie co 2 godz karmie:-\ w nocy też z 3 pobudki, i nie zje tak porządnie.:-\
 
Asia - mój też ciumka po 3 minuty i więcej nie chce. a w nocy to marze o 3 pobudkach:-( od jakis 2 tygodni to mamy po 8, 10, niekoniecznie na jedzenie, ostatnio na stawanie na czworaka, bo noc to najlepszy moment. dzisiaj lepiej troche i spali do 8, wiec zyje nawet. Ale przykro, że Twój maż tego nie rozumie :-( może jak juz Mała sie odcyckuje to zostaw go z dwójka na cały dzień, obiad ma być, dom w miarę ogarnięty, ciekawe czy podoła?
Młodzież zaczyna pełzanko do przodu:-)
 
No kiedyś już prawie wyszłam z domu z takim zamiarem, ale na szczęście zatrzymał mnie w drzwiach. Tak sobie myśle, że może on doskonale wie jak to jest, bo za chiny niechce zostać z dwójką sam, ale jemu wydaje się, że ja jestem matką i mi jest łatwiej, bo wiem co i jak :-D
 
reklama
anczka a kiedy przylatuje znowu ? ja też słomiana wdowa w zasadzie już, już.. :/ eh .. jeśli chcesz karmić kp albo mm to tylko Twoja decyzja, są przecież specjalne mleka mm , o ile małe zaakceptuje smak ..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry