reklama

Kwietniowki 2015

reklama
cos w tym musi byc, u mojej tez kataru brak, a w nosie nieraz cos slychac i widac czasem, wieczorem staram sie jej czyscic po kapieli

Milia, co Ty, moja to chyba jak Aneczki, obiadki bleee... zjadla moze z 3 lyzeczki,. dzis robie jej dluzsza przerwe zeby zglodniala bardziej. Kaszki je juz lepiej, i nawet jej juz robie rano z 80 ml wody ale obiadki to tragedia...
wstala mi w ogole przed 7. pewnie jakbym cycka jej dala to by przysnela jeszcze ale ze nie dalam to juz nie spala ;) skubana chyba zaczyna bardzo mi sie uzalezniac od zasypiania przy cycu. dzis w sumie i tak nie bylo zle bo obudzila sie o 23.30 i potem 4. 30 wiec nawet dala pospac ;)
 
Aga - mój też przy cycu zasypia. ciekawe jak to będzie jak się na butlę będziemy przestawiać. najwyżej popłacze parę dni i mu przejdzie:-D
Marela - przypomniało mi się - podcinaliście Tymkowi w końcu to wędzidełko? i jak wodniaczek? u nas już praktycznie nie ma, sam sie wchlania, więc super.
 
Aga, nie ma się co na zapas martwić. Tak jak pisałam - najwyżej będzie kilka dni płaczu, dla mam to nic nowego;-) a może Cię Mała zaskoczy i przejdzie zupełnie bezproblemowo. A jak się zabrać do tego? ja to bym stopniowo karmienia zamieniała, też, żeby Ci laktacja naturalnie 'wygasła'. Ze Starszą, która w wieku 9 m-cy budziła się 5 razy na cyca powiedzialam dość i przeszłam na butle (nie było problemu ze skazą) i co? Budziła się 5 razy na butlę! z przyzwyczajenia. to jej stopniowo zmniejszałam ilość proszku, mleko było coraz słabsze, aż w końcu doszliśmy do wody i w pewnym momencie stwierdziła, że na wodę, to jej się nie opłaca budzić:-D My za 2 m-ce mamy miec powtórke badań i jak nadal nie bedzie skazy ( a teraz juz jem masło, czasem jogurt i histaminę homeo bierze raz w tygodniu,a nie codziennie), to zapytam lekarki i też bym chciała powoli przechodzić. Te 2 m-ce jeszcze się przemęczę.
Miłego:-)
 
Sorki ale musiałam sprawdzod czy doda w końcu... Ehh pisalam ze ja jestem, tylko zarobiona troche, dom mala, do tej młodej chodzenie, i przyjaciółka mi za pare dni wyjeżdża na Wyspy to pożegnac się trzeba.

A z tym karmieniem no to które najpierw zamienić, w dzień czy w nocy no i jak skoro moja nie bardzo czai butle, uczyć najpierw wide dalej czy spróbowac dac mleko. W nocy budzi,sie ze 3 razy i już mnie to meczyc zaczyna...

A jak tam u Was ?
 
reklama
Witamy się z dolna jedyneczką:-) pierwszy zębol jest!
Aga, ja bym zamieniła jedno z dziennych karmień, bo w nocy może nie chcieć, jak do butli nieprzyzwyczajona. I dałabym mleko, bo wody może nie chcieć łyknąć, a mleko może jej zasmakuje i wtedy butlę pociągnie. Mój wody z butli nie chce, ale jak czasem musiał pić odciągnięte mleko z butli, to nawet łyknął, nie zapałał miłością, bo to jednak nie cyc, ale mąż sobie poradził. Powodzenia!
mnie się nie chce juz odciagać mleka do kaszki, bo na raz jestem w stanie max 120ml odciagnąć, a jemu juz to jest za mało (kaszy zjada z około 160-170ml) i zrobiłam dziś 'mleko' jaglane. Jutro rano próba, mam nadzieję, ze zaakceptuje taki wynalazek i będę mu mogła na tym kaszke robić. Starsza też to dziś popijała z syropem waniliowym. Fajnie by było, jakby polubiła, bo jaglanka superzdrowa.
A Starsza po pierwszej dawce leków na tę glistę (druga za 2 tyg) i po tygodniu diety znacznie lepiej - przez cały tydzień raz mówiła, że ją boli głowa ( a nie kilka razy dziennie) i parę razy, że brzuch. Skórka tez jakby lepsza. W ogóle mamy z mężem wrażenie, że jakaś taka bardziej wesoła, ale to juz pewnie sugestia - jak człowiek szuka, to wszystko znajdzie:-D
Dobrych nocek!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry