Witamy się z dolna jedyneczką:-) pierwszy zębol jest!
Aga, ja bym zamieniła jedno z dziennych karmień, bo w nocy może nie chcieć, jak do butli nieprzyzwyczajona. I dałabym mleko, bo wody może nie chcieć łyknąć, a mleko może jej zasmakuje i wtedy butlę pociągnie. Mój wody z butli nie chce, ale jak czasem musiał pić odciągnięte mleko z butli, to nawet łyknął, nie zapałał miłością, bo to jednak nie cyc, ale mąż sobie poradził. Powodzenia!
mnie się nie chce juz odciagać mleka do kaszki, bo na raz jestem w stanie max 120ml odciagnąć, a jemu juz to jest za mało (kaszy zjada z około 160-170ml) i zrobiłam dziś 'mleko' jaglane. Jutro rano próba, mam nadzieję, ze zaakceptuje taki wynalazek i będę mu mogła na tym kaszke robić. Starsza też to dziś popijała z syropem waniliowym. Fajnie by było, jakby polubiła, bo jaglanka superzdrowa.
A Starsza po pierwszej dawce leków na tę glistę (druga za 2 tyg) i po tygodniu diety znacznie lepiej - przez cały tydzień raz mówiła, że ją boli głowa ( a nie kilka razy dziennie) i parę razy, że brzuch. Skórka tez jakby lepsza. W ogóle mamy z mężem wrażenie, że jakaś taka bardziej wesoła, ale to juz pewnie sugestia - jak człowiek szuka, to wszystko znajdzie

Dobrych nocek!