Hej Dziewczyny!
Chłop poszedł do pracy po dwóch tygodniach, powoli do rytmu wracamy :-)
Co u Was?
U nas ok, trzeci zębol się wczoraj pojawił, Mały zdrowy i szalony, smiejemy sie z mężem, ze na pewno podmieniony w szpitalu, bo żadne z nas takie narwane nie jest :-) Nocki takie same, czyli jedzenie co dwie-trzy godziny. Troszkę się dokarmiamy, bo miałam bunt cyckowy i kaszka + wieczorna butla na bebilonie pepti. nadal silna skaza, zdecydowaliśmy się na odczulanie biorezonansem, ciekawe, czy to nie ściema. Babka twierdzi, że po 6 razach nie będzie miał tej skazy, okaze się. No ale zostaje nam czekanie na to, że przejdzie samo albo biorezonans, więc wybraliśmy to, w razie czego będziemy parę stówek w plecy.
co tam jeszcze? Młody biega na raczkach, wstaje i jak nie ma dnia marudka to jest superfajny :-)
Odezwijcie się jak Wam dzieci pozwolą.
Buziaki i milego dnia!