reklama

Kwietniowki 2015

wrociłam z młodym od lekarza, czysto wszędzie nic nie rzęzi..tylko flegamina :tak: ufff
teraz ledwo żyje, bo jeszcze troche spacerem do domu
wiecie zrobiłam 1 raz barszcz czerwony używając tego zakwasu z butelki, tzn nie 1 barszcz tylko ten zakwas.. i wyszedl niedobry :wściekła/y:
trudno trzeba zjeść -_-
dzisiaj jestem sama, bo mąż se pojechał a raczej pojedzie wieczorem na team day....... oby do 18.....oby do 18.........

Aylin no racja hahahahahaha

Jaga ja poproszę!!!!!! wczoraj jadłam specjalnie trufle , żeby się dzidziol ruszał :-D a ten wolał po soku pomarańczowym skakać tzn ja czułam mąż nie widział nic jeszcze.. :P

neta mi tez krzyż siada zwłaszcza po chodzeniu/staniu, ale im wiecej sie ruszam tym lepiej

kajka zdrówka, ja się ratuje kitem pszczelim :szok:zawsze to działa u mnie super na gardło ale z racji tego, że jest na spirytusie to wypluwam szlachetny trunek jak wypłukam :P
 
reklama
Dziewczyny, ja mam pytanie do tych z Was, które są na L-4.
Zadzwonił dziś do mnie szef i "zaproponował", żebym od listopada przeszła na zwolnienie (a i tak będę pracować, w listopadzie jeszcze w biurze, a od grudnia w domu), bo to oszczędność dla firmy będzie... i w związku z tym, mam pytanie, czy któraś z Was jest już na zwolnieniu dłużej niż 33 dni albo wie z poprzedniej ciąży, jak funkcjonuje potem wypłacanie zasiłku przez Zus?
Czytam trochę na ten temat, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem, skoro Zus ma 30 dni na wyliczenie i wypłacenie zasiłku, od daty dostarczenia zwolnienia, to mam rozumieć, że za pierwsze 33 dni zwolnienia zapłaci mi pracodawca w terminie wypłaty, a potem on przekaże do Zus kolejne zwolnienie i ja będę czekać w sumie ponad 30 dni na kolejne pieniądze? Czyli cały miesiąc na wypłacie męża?
Któraś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
 
Za pierwszy miesiąc zwolnienia płaci Ci pracodawca później juz wypłaca ZUS. I w zależności od Tego czy mialas stałe zarobki przez ostatnie 12miesiecy bądź czas jaki tam pracujesz wypłaci Ci pieniądze. Mi ZUS płaci 50zl mniej bo jeden miesiąc w tej pracy pracowałam na próbnym za mniejsza stawke
 
Pat, to wiem :-)
chodzi mi o okres oczekiwania w praktyce na wypłatę zasiłku z ZUS, czy nie zostanę na cały miesiąc bez kasy, bo pracodawca już nie będzie płacił, a ZUS dopiero będzie wyliczał... Czy potem ZUS płaci regularnie, czy trzeba się przygotować na opóźnienia itp.
 
Dziewczyny, ja mam pytanie do tych z Was, które są na L-4.
Zadzwonił dziś do mnie szef i "zaproponował", żebym od listopada przeszła na zwolnienie (a i tak będę pracować, w listopadzie jeszcze w biurze, a od grudnia w domu), bo to oszczędność dla firmy będzie... i w związku z tym, mam pytanie, czy któraś z Was jest już na zwolnieniu dłużej niż 33 dni albo wie z poprzedniej ciąży, jak funkcjonuje potem wypłacanie zasiłku przez Zus?
Czytam trochę na ten temat, ale nie wiem, czy dobrze rozumiem, skoro Zus ma 30 dni na wyliczenie i wypłacenie zasiłku, od daty dostarczenia zwolnienia, to mam rozumieć, że za pierwsze 33 dni zwolnienia zapłaci mi pracodawca w terminie wypłaty, a potem on przekaże do Zus kolejne zwolnienie i ja będę czekać w sumie ponad 30 dni na kolejne pieniądze? Czyli cały miesiąc na wypłacie męża?
Któraś z Was ma doświadczenie w tym temacie?

Ja dostaje normalnie do 10 z tym ze mi nie przelewa ZUS i nie będzie przelewal.nasz zakład pracy ma jakiś układ z zusem ze oni przelewaja a ZUS się z nimi rozlicza wiec dostaje przelewu zawsze z pracy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry