Szaj ja tez sie czuje okropnie. Przed ciaza czułam sie pięknie, rano prysznic, włosy, makeup zanim mała wstała a teraz...od rana mdlosci, na nic siły nie mam, włosów nie mam siły myć, choc dzis to juz musze...! U mnie wlasnie problem z brakiem energii, czuje sie taka zaniedbana..:-( Wiem, ze powinnam spiąć dupe zamiast narzekać i jestem zła ns siebie, ze sobie odpuszczam :-(
Do tego dochodzą hormony i dołek gotowy. Dziecko mam sile wystroić a sama to juz duzo gorzej wyglądam. Choc moj maz mi mówi, ze jestem śliczna i czasem mu wierze ale on mnie najbardziej lubi rozczochrana w jego tshircie tylko

takze to sie nie liczy ;-)
Ja sie jakosz szykuje psychicznie na ciężka prace po ciazy, teraz nie starczyło mi samozaparcia, 4kg po córci zostały..a chciałabym ważyć kolejne 4 kg mniej niż przed ciaza..takze tez bede miała kilkanaście kilo do zbicia...

W ogole to dzien dobry! Viki jeszcze spi (od 19!!) a drugie daje znaki, ze juz czas ns śniadanko ;-)
Marela ja juz po kilku miesiącach chciałam drugiego, zreszta maz tez ale musieliśmy odłożyć marzenia ze względów finansowych, takze plany były na końcówkę 2015 a tu prosze, dołączyłam do kwietniowek!!
