reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Karina34 super fotka.. a Barcelona cudna jest...;-)

milia80 i Kuklaki tak juz po wizycie... wizyte mialam na 18... ale jak zawsze byl poslisk... wiec maluszki maja sie dobrze, serduszka bija jak dzwon, ruszaly sie strasznie, jeden ziewal a drugi machal raczka... i ginek na 80% mowi ze jeden z moich motylkow bedzie DZIEWCZYNKA, odnosnie drugiego nie dalo sie zobaczyc bo fikal jak szalony... he he chyba mi rosnie sportowiec hehe ... ale nie to najwazniejsze... wazne ze maluszki zdrowe... i najwazniejsze ze jeden maluch ma 10,7 cm a drugi ma 9,89 cm... wiec mysle ze jest ok
yes2.gif.pagespeed.ce.odCVgD4k4B.gif
 
Super Olusia ze wszystko ok i rosna jak na drozdzach. Fajnie jest tak patrzec jak robi usg i widziec jak dzidzia sie tam rusza, macha raczkami i wogole to takie slodkie, ja to sie rozczulam zawsze. Gratki kochana. Ciekawe czy drugie tez dziewczynka?:-)
 
Doli jestesmyvrazem dopiero 2,5 roku :-D

Hmm tak sie zastanawiam bo takie do 20-30 zł mozna kupić. Moze zaryzykuje ;-) ja jakos jeansów nie lubię, musze miec miękko i wygodnie. Choc wczoraj kupiłam sweterek z wełna, taki mały masochizm ;-)

Szaj ja byłam w tym roku na Justinie było bosko!!a na Robbiego tez bym poszla, haha ale sie w nim kochałam jako nastolatka! :laugh2::laugh2:

Ja jak sie dowiedziałam, ze moj ukochany Glen Hsnsard ma koncert we Wrocku to kupiłam bilety bez zastanowienia, był dokładnie 20 dni po urodzeniu Viki. Nie dość, ze pierwsza podróż z malutka to jeszcze pierwszy raz z moimi rodzicami została, siedzieli w knajpce obok synagogi, jeszcze mi sie mała tak skakała po pachy a tam nawet przewijaka nie było :-D a ja ciuszków nie miałam. Wiec siedziała tam bez bodziakow z brudnymi spodenkami a ja ryczałam ze szczęścia przez pol koncertu...albo przez caly :-D

Dokładnie rok temu o tej porze wydzieralam sie na meza, ze oszaleje z bólu...40 min pózniej zostałam mama po raz pierwszy :sorry:

Ogolnie skończyłam produkcje pomponow z bibuły i czekam aż sie sernik upiecze. Padam na buzie, od 5 na nogach..
 
Ostatnia edycja:
Witam w ponury poranek!
Jaki sen dziś miałam :-)
Ide ulicą, na wysokości przystanku autobusowego, stoi jakaś grupka ludzi z transparentami odnośnie szczepień przeciw grypie. Patrząc przee siebie, przyspieszam kroku, żeby nikomu nie przyszło do głowy, mnie zaczepiać. Ktoś mnie złapał z drugiej strony widze zbliżającą się w moją strone szczykawkę. Bez chwili zastanowienia łapie ją od dołu i kciukiem łamię igłe. Niewiele brakowało. Uchwyt puścił, ale czuje ukucie, odsuwam się i zwracam w strone sprawcy. Nie mija chwila leży podemną kobieta, ja z uniesioną prawą pieścią dre się.
- Jak dziecku coś się stanie, - rzucam okiem na plakietkę przypiętą do kurtki.
- znajdę i zabiję.
Nikt z tłumu jej nie bronił.

Wczoraj o szczepieniach noworodków czytałam. :-) :-)
Od 2007 roku szczepiłam się regularnie przeciw grypie, teraz daruje sobie ze względu na ciąże.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ze wy macie czas na taka produkcje...ja wczoraj jak wyszlam o 10 na cmentarz,potem z tata do marketu tak wrocilam o 17 i jeszcze przyjechała moja kol z anglii (widzimy się raz na rok) i siedziała do 21 wraz wstalam,zrobilam rosół i przygotowalam schabowe, idziemy na cmentarz.

Asior ty masz sny :D a dźwignię jej zalozylas?


Mój pierwszy zakup. W zasadzie symboliczny bo musialam uczcić dziewuche czymś różowym :D
IMG_20141101_102100.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20141101_102100.jpg
    IMG_20141101_102100.jpg
    36,4 KB · Wyświetleń: 59

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry