Coś się słabo czuję. Raczej poleguje z przerwami na lekkie sprzątanie. Ale jak wstaje tu mam zwroty głowy i taka słaba się czuję. Nie wiem czy to pogoda czy za mało ruchu. I brak tlenu - świeżego powietrza. Nie wiem ale nie mam już siły leżeć. Chciałabym coś robić ale co mała chora to na spacer nie pójdziemy. Robię obiad ale też jakoś smaka na nic nie mam.Ach lipa. Dlatego właśnie l4 mi się nie uśmiecha. Bo to nuda w domu.Leżenie i tycie
. Choć fajnie nie musieć wstawać i lecieć do pracy.
nie przejmuj sie