Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzięki Alin.
Wiem że to co pisze może byc właśnie głupie bo jedynym moim doradcą sa wątpliwości + google = mnóstwo strasznych historii
Powiem Wam co czytałam, a Wy pewnie napiszecie, że to bzdury
Podobno:
- nie ma już czegoś takiego jak poród naturalny, bo i tak Ci wciskają oksytocyną żeby było szybciej;
- podobno w Polsce nadal słuzba zdrowia i przebieg porodu pozostawia wiele do zyczenia i dzieci bardzo cześto rodzą się lekko podduszone itp, bo za długo przebywały w kanale rodnym;
- my dostajemy znieczulenie, ale ona maleńkie nie, maja uszkodzone często barki, obojczyki itp, zniekształcone główki przez przeciskanie, całe posiniaczone buźki jak bokser po ringu, podobno to jest dla nich mega bolesne tylko właśnie bez znieczulenia.
- strasznie brzmi to całe nacinanie, pękanie, rozciąganie itp. prawdę mówiąc to jest chyba najgorsze, jak czytam teksty w stylu " pękła cała w środku" albo " pękłam cała do odbytu i mnie źle pozaszywali, nie mogę współżyć i czekam na waginoplastykę, "normalnie mogłam usiąść po 3 miesiącach"... to już bym wolała mieć kontrolowana bliznę na brzuchu. Ból swoja droga, ale nie oszukujmy się to na pewno da się przeżyć i aż tak nie przeraża.
ale ehhh to tylko google i kupa internetowych śmieci, sama już nie wiem co jest naturalne a co nie? Co jest lepsze? Czy korzystanie z nowoczesnych technologii wifi czy przekazywanie sygnałów dymnych i gra na bębnach bo przecież ludzie od zawsze tak się komunikowali?





Doli no akurat ty i Pat 70 m w obwodzie....żeś rypla terazodpusuje raz jeszcze
Pat ale pomyliłam 70 kg i 70 m ;D ale niedługo może w obwodzie będziemy tyle miały ;D
Szaj koło pasaa u Ciebie ktore???
natasza no niby ok ale mam leżec, nie dżwigać, wyluzować, nie chodzic po schodach..bo się skończy szpitalem -_- a wiesz tak czytałam, że chyba 5 dni musisz leżeć w szpitalu żeby dostali kase....
Dzień dobry wszystkim,
Doli no to ładne mieszkanko, balkony, sypialnie i te sprawy.. a już zdecydowaliście się?
Ja przez dobrych 18 lat mieszkałam w bloku na różnych piętrach (od parteru po 8) i wszystko zależy od sąsiadów. Ale zgadzam się z Milią ze na parterze to czasem okna nie można otworzyć bo sąsiedzi palą tuż pod i cały dym w mieszkaniu. Ja miałam jeszcze tak że mi pod oknem samochody parkowali więc wszystkie spaliny tez miałam w sypialni.
Teraz mieszkam w domku z ogrodem i baaaaaardzo sobie chwalę. Nie zamieniłabym się na mieszkanie. Prawie centrum a spokój jak na wsi :-)
Natasza super że cię wypuszczają. To teraz się oszczędzaj żebyś do tego sanatorium wracać nie musiała :-)
Pat ja mam 74 kg więc nie narzekaj... zaczynałam z 62
A ja po wizycie.
Wszystko w porządku. Twardnienie brzucha o ile nie za częste i bez bólu jest normalne. To samo z tym kłuciem w środku. Więc ok. Moje małe bobo rośnie jak powinno. Nadal dziewczynka. Ma 1300g i jest bardzo uparta. Lekarz chciał zrobić jej ładne zdjęcia ale za nic w świecie nie chciała całej buźki pokazać. Zasłaniała się rękami jak mogła. I cały czas ziewała. Leży w poprzek. Lekarz stwierdził że ma jeszcze sporo czasu żeby się przekręcić więc mam się nie martwić. A i dla mnie ta jej pozycja jest lepsza bo przy kopniakach i przeciąganiu nie smyra mnie po szyjce i pęcherzu więc nie czuję dyskomfortu.
Lekarz zdecydował że ze względu na moje doświadczenia z pierwszą ciążą będę miała dodatkowe usg w 32 tyg. Cieszę się bardzo bo już myślałam że będę musiała czekać do 34-36 tyg. Tak więc szykuje się dłuższa wizyta bo tego samego dnia będę miała gina i położną. No i w sumie 3 tyg do następnej wizyty więc nie jest źle :-)
ech porozkładało mniei w dodatku od rana w bloku wiercą...
W 100% się zgadzam!Anemone. Z punktu widzenia neonatologii to poród naturalny jest bezpieczniejszy i bardziej wskazany zarówno dla matki jak i dla,dziecka. Dziecko"wie" co się będzie działo. Jego organizm jest na to przygotowany. A,w przypadku cc nie. Siedzi sobie cichutko w ciepelku a tu nagle otwiera mu sie lokum i wydziera go/ja z ciepelka na wielki zimny swiat. Co tu ma być humanitarnego??? Zauważ ze nawet teraz cc ze wskazaniem bardzo często przeprowadza sie po rozpoczęciu akcji porodowej..
Dzięki Alin.
Wiem że to co pisze może byc właśnie głupie bo jedynym moim doradcą sa wątpliwości + google = mnóstwo strasznych historii
Powiem Wam co czytałam, a Wy pewnie napiszecie, że to bzdury
Podobno:
- nie ma już czegoś takiego jak poród naturalny, bo i tak Ci wciskają oksytocyną żeby było szybciej;
- podobno w Polsce nadal słuzba zdrowia i przebieg porodu pozostawia wiele do zyczenia i dzieci bardzo cześto rodzą się lekko podduszone itp, bo za długo przebywały w kanale rodnym;
- my dostajemy znieczulenie, ale ona maleńkie nie, maja uszkodzone często barki, obojczyki itp, zniekształcone główki przez przeciskanie, całe posiniaczone buźki jak bokser po ringu, podobno to jest dla nich mega bolesne tylko właśnie bez znieczulenia.
- strasznie brzmi to całe nacinanie, pękanie, rozciąganie itp. prawdę mówiąc to jest chyba najgorsze, jak czytam teksty w stylu " pękła cała w środku" albo " pękłam cała do odbytu i mnie źle pozaszywali, nie mogę współżyć i czekam na waginoplastykę, "normalnie mogłam usiąść po 3 miesiącach"... to już bym wolała mieć kontrolowana bliznę na brzuchu. Ból swoja droga, ale nie oszukujmy się to na pewno da się przeżyć i aż tak nie przeraża.
ale ehhh to tylko google i kupa internetowych śmieci, sama już nie wiem co jest naturalne a co nie? Co jest lepsze? Czy korzystanie z nowoczesnych technologii wifi czy przekazywanie sygnałów dymnych i gra na bębnach bo przecież ludzie od zawsze tak się komunikowali?