W moim kochanym warzywniaku pani warzywniakowa ma KISZONE, nie małosolne ogórki. Jakby coś, to mogę rozsyłać po całej Polsceposzukam jeszcze w sklepach, może akurat się udaJeśli nie będzie, a mnie będzie nadal nękać taka zachcianka, będę Cię wówczas chyba agitować o przesłanie choć jednego ogórka
))