ligotka moja sie czasem budzi z rykiem ale nie napina sie. Ale ona juz ma tak od dawna wiec to u nas nie jest efekt zębów.A czasem sie obudzi i patrzy przez jakis czas w jedno miejsce albo sobie gaduli jak dzisiaj rano.
Ewitka ja własnie mam taki lisi plan - karmic rano i wieczorem piersią, w dzien mm, po pewnym czasie te posilki mm beda zamieniane na inne jedzonko ale to jeszcze troche czasu. Juz zauwazylam, że piersi się dostosowują. Obecnie karmie jeszcze o 16-17 piersia ale chce tez z tego zrezygnowac bo o tej godzinie nie zawsze bede w domu juz. Teoretycznie nalezy sie godzina na karmienie ale sama nie wiem jak to wyjdzie. Czasem wydaje mi sie, że Maja nie naje sie z jednej piersi bo szybko opróżnia a one flaczeją. Rano karmiłam ją z 2. Troche sie obawiam czy mi przez to nie zaniknie.
A żal za karmieniem piersią mimo wszystko jakos jest. Ale to chyba hormony
sylvanas zazdroszcze ci bardzo tego basenu. U nas tylko chlorowana woda

(
Na ząbki ja kupiłam maść DentinoxN, wczoraj po poludniu posmarowałam Mai bo tez mialam podejrzenia, że marudzi bo ja boli albo swędzi. Ciagle cos wklada w buzie i sie strasznie zlosci. Ale czy zadziałało, może na troche
Maja zazwyczaj tez potrzebuje towarzysza do zabawy. Czasem jak sie bawi sama to ja wykorzystuje czas i zmywam, gotuje albo zwyczajnie lece do łazienki

Ale szybko sie nudzi. Przyszedł dzisiaj ten stojak gimnastyczny co zamówiłam i myslalam, że bedzie troche wiecej entuzjazmu a ona zrobiła podkówkę i nie miała ochoty na zabawę. Stopniowo wprowadzam jej elementy, na razie tupie w grające stópki i bawi się taką żabką, potem dojdzie grający panel.
A tych chłopów to mozna do jednego wora wsadzić, S tez potrafi lezec koło niej i spac, albo gapi sie w kompa. A ona np tarmosi pszczołe. Ja troche inaczej do tego podchodze, mam wyrzuty sumienia jesli nie zajmuje sie nią.
Witamy Wiktorka na tym ziemskim padole jak to nazwał mój brat kiedy sie urodziła Maja.
rachell muzyka dla malucha jest super. Ja puszczam Mai na okrągło 3 płyty z piosenkami. Jak slyszy pierwsze dźwieki kołysanki Dorotka to podnosi głowkę i słucha gdzie to gra, wtedy patrzy na mnie a ja jej śpiewam i robi super uśmiech. Wogole lubi jak jej śpiewam, a najbardziej potrafi ją uspokoić Ah spij kochanie, pierwsze dwa wersy i z ryczącego bobasa zamienia sie w uśmiechnietego aniołka

)
Wkurzył mnie dzisiaj ten mój mąż:/ Moglibysmy sie wybrac do mojej rodziny która mieszka w wiosce za Krakowem, bardzo lubie tam jeździć. Mielibysmy jechac z moimi rodzicami. A on mi odpowiedział, że nie marzy o wakacjach z tesciami. Ale mnie to wkur.... wręcz. Nie gadam z nim. Gdyby mial jechac ze swoimi rodzicami to by mu to nie przeszkadzało. Jestem poważnie zła i za kare zostawiłam mu tylko 1 kawałek pizzy od obiadu.
u nas przy urodzeniu oczka były ciemne - jakies granatowo grafitowe. Teraz są błekitne.