reklama

Laktacja...

reklama
szyszunko ja czytałam że od 6 miesiąca wprowadza się pokarmy ale przy karmieniu mlekiem modyfikowanym.. a na piertsi to już w 4 miesiacu właśnie...

odwrotnie odwrotnie


ja nie będę czekać do 6 miesiąca...halo...macierzyński to tylko 5 miesięcy i jak to pogodzić?????

mam zamiar po 3 miesiacach wprowadzć jabłuszko...ze względu na te brzuszkowe problemy młodego,
Ika też dostawała już jabłuskzo po 3 miesiącu bo słabo ssała mleczko a ja nie byłam wstanie tyle mleczka odciągnąć.:tak::tak::tak::tak: młoda je uwielbiała od początku i mlaskała z uznaniem:-):tak::tak::tak::tak:

mnie osobiście irytują takie obostrzenia..kiedyś bylo inaczej a za 5 lat pewnie znowu będzie inna teroria...
Rozumiem że mleko matki jest super i zgadzam się z tym ale nie znoszę jak się narzuca taki styl i tępi matki które naturalnie nie karmią
MATKA WIE NAJLEPIEJ CO DZIECKU POTRZEBA BO DZIECKO TO NIE MASZYNA I KAŻDE MA INNE POTRZEBY
 
Ja też na rota nie szczepię, wiecie co, kiedyś ludzie naprawdę nie szczepili na tyle różnych chorób, na ospę tez będziemy szczepić??

Nasi rodzice nie szczepili nas na różyczki, świnki, odrę też co niektórzy przechodzili, ospa była czymś "zwyczajnym" ja wiem, dziś się szczepi, wiele chorób może mieć groźne powikłania, ale nie dajmy sie zwariowac, jest tyle niebezpieczeństw na tym świecie i zagrożeń dla naszych dzieci, ze idzie ogłupieć! A bakterie były i będa,pomyście sobie że wiele pewnie z nas ma gronkowca złocistego pewnie w nosie czy gardle,u mnie ma teściowa i brat meża, wiec co powinni dziecka nie dotykać??? moja córcia miała pneumokoka w nosku, powinnam ją oddać, bo w domu noworodek, czy małego zaszczepić na wszystko od razu? To maleńkie istotki, szczepienia podkręcają odporność, ale jak one ją przeciażają, pomyślcie ile tych szczepień serwujemy w takim krótkim czasie (chyba 18 do 2 lat jak je zliczymy!!)

ja uważam, ze najważniejsze to dobrze obserwować w razie choroby i mieć dobrego lekarza, dla mnie dobry pediatra to podstawa, bo moge zaszczepić na róźne choroby, a wystarczy że przy zwykłej chorobie lekarz sie nie pozna i może być wielka tragedia. Ja już przeszłam wiele z 1 dzieckiem, alergie, zapalenia wieczne oskrzeli, akżdy katar kończył sie wielką chorobą, nie dlatego że nie szczepiłam, ale dlatego, ze lekarz nas źle leczył.
 
też jestem zdania,żeby wprowadzać nowe pokarmy jak najszybciej i nie dla najedzenia się ale dla poznawania nowych smaków, zresztą już nie mogę się doczekać minki małego kiedy dam mu spróbować jabłuszka. Wydaje mi się,że właśnie z tego późnego wprowadzania nowości tyle u nas alergików i niejadków
 
a ja mam takie pytanie...wiem że jak się karmi piersią to do 6 miesiąca ne trzeba dawać dziecu nic więcej nie dopajać ani nic... ale czy mimo to mogę małej podać raz dziennie herbatkę HIPP ??na uspokojenie lub kolke ?
 
Moniaa ja daję już od 3 tygodni Bobovitę na uspokojenie, najpierw dawałam łyżeczką ,ale to była kropla w morzu w porównaniu do potrzeb małego żarłoczka więc dałam butelkę i pijemy. Myślę, że jak twój maluch dobrze przybiera na wadze to nie ma przeszkód,żeby go trochę pooszukiwać herbatką
 
no ona przybiera ladnie na wadze:) a chcialam herbatki bo codziennie wieczorem mala ma okropne kolki ale wlasnie przed chwila zastosowalam metode pieluszkowa znajomi poradzili by przejechac pieluche tetrowa 2 razy zelazkiem zeby byla ciepla i na brzuszek i pomoglo odrazu przeszlo mala spokojniutka odrazu kupke zrobila i lezy grzecznie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry