• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja...

Witam.

Wreszcie udało mi się zajrzeć. Poczytałam trochę co tam u was słychać. Widzę , zę malutko zaglądamy. Ale to wiadomo, że narazie maluszki mają pierszeństwo.
Dzisiaj miałam spotkanie z doradcą laktacyjnym. Mam strasznie poranione brodawki i tak zbierałma się na umówienie wizyty juz dwa tygodnie. Nie popomagało smarowanie brodawek, karmienie w kapturkach, a ja wyłam z bólu przy przystawianiu piersi. A maluszkowi nawet jak się ulewało to była krew z moich cycusiów. Ale wkońcu zdecydowałam się i tylko żałuję , ze dopiero teraz. Jak kobieta przystawiła mi Igorka do piersi to NIE BYŁO BÓLU. Pokazała jak przystawić do piersi, żeby łapał całą otoczkę. Musimy teraz bardzo pilnować prawidłowego przystawiania i odzwyczaic maluszka od zasysania brodawki. Powinny się zacząć goić. Dzięki prawidłowemu przystawianiu będzie lepiej i szybciej jadł, treściwszy będzie pokarm. A i kupki mają się porwaic bo teraz są zielone.
Ale się rozpisałam:-D. Ale jestem zadowolona po tej wizycie. Mam nadzieję że teraz będzie lepiej.
 
reklama
I tak podziwiam ze 4 tyg wytrzymalas.... ja z Natala mialam to samo i wytrzymalam 3 tyg.....
Jejq przechodze to samo.. tylko kupki sa zolte , pieknie przybiera na wadze, w ciagu tyg 200 gr... wiec super...
 
No i jesteśmy po samodzielnych karmieniach po wizycie doradcy latacyjnego. Niestety samemu to juz tak łatwo nie jest. Igorek przyzwyczajony do swojego sposobu jedzenia więc muszę sie natrudzić aby go prawidłowo przystawic do piersi. Najbardziej obawiam sie teraz w nocy bo jest się zmęczonym. Ale podobno trening czyni mistrza więc jestem dobrej mysli.
 
no to ja jestem szczęściarą (odpukac w niemalowane) moja niunia ssie jak trzeba od poczatku, w nocy to na śpiocha ja przystawiam leżąc nawet specjalnei nie wybudzam się :tak:byle tak dalej
 
henrietta tak na dobe ile tej herbaty dajesz>? ja tez daje ale czasami wydaje mi sie ze przesadzamy z loscia - dla szukania glodomorstwa ...daje tak z 4 razy po ok 40 ml


przepraszam ,że tak późno odpisuję ale mały nie daje mi tu zajrzeć zbyt często- właściwie to nawet nie wiem dokładnie ile on tego wypija- mały marudzi dostaje herbatkę a jka nie pomaga to cycuś a jak to mało to butelkę - straszny z niego żarłoczek a nie chcę go utuczyć, więc kombinuję jak mogę - gdyby był tylko na piersi to nie byłoby problemu - niech je ile chce , ale w związku z moimi problemami z brodawkami nie nadąrzam z odciąganiem takiej ilości pokarmu , więc daję trochę mleka Bebiko- zresztą w nocy jest mi łatwiej dać butelkę- po 10 minutach Kubuś śpi najedzony i szczęśliwy, a ja jeszcze bardziej. Ale się rozpisałam

Princi MagdaCha widzę,że nie tylko ja mam takie problemy- u nas było ok przez 3 tygodnie potem coś poszło nie tak i brodawki w tragicznym stanie - popękały przy nasadzie nawet nie mogłam się umyć , ubrać , wytrzeć.Kapturki są be dla Kubusia , więc zaczęłam odciągać pokarm, ale ile można męczyc te cycki- chyba też wybierzemy się do doradcy chociaż juz sie pogoiły - niestety kosztem karmienia piersią
 
Ostatnia edycja:
Witajcie !!
Gratuluję dzieciaczków !!!

Podczytuje Was , bo za chwilę czeka mnie to samo :-)
Za jakies 20 dni będę mieć CC (położenie miednicowe).

Bardzo boję się karmienia, że będę miec problem z mlekiem, że będę krwawic z sutków, że dziecko mnie pogryzie....
Nie wiem czemu wmawiam sobie , że tak na pewno będzie.

Przysłali mi laktator Tommee & Tippyy i przystawiłam sobie go na próbę do piersi, jak zobaczyłam jak to wciąga brodawkę to mało zawału nie dostałam na sam widok :-)
Serio, mam takie wrazliwe sutki, że nie wyobrażam sobie, że to może nie boleć.

Jak przystawiać dziecko, żeby było prawidłowo ? .......:zawstydzona/y:
 
Olica- jeśli chodzi o prawidłowe przystawienie to pielęgniarka laktacyjna w szpitalu powinna pomóc. zasada jest taka by jak największą część brodawki dzieciaczek uchwycił. Ja jak wcześniej pisałam nie miałam wogole z tym problemu, moja mała od pierwszych godzin sama wiedziała co i jak. A przyznam że też strasznie bałam się zarówno poranionych brodawek, zastojów jak i innych tego typu historii a nic sie nei wydarzyło. Tak więc nie martw się na zapas :-)
 
Olica no to raczej z jakim doradca laktacyjnym musisz pogadac, bo jak ci pokzae jak przystawiac dziecko to zawsze lepiej jak przeczytasz.... ze brzuszek do brzuszka, cala brodawke i musi miec buzie szeroko otworzona i nosek gdzies tam... i glowa lekko odchylona do tylu i... jejq jak to ladnie brzmi jak sie pisze,a ja sama mam problemy hyhy :laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama
Olica najlepiej jakby ci pokazala polozna jak przystawiac:tak:

Tak w skrocie to-
- dolna i górna warga dziecka - powinna być wywinięta na zewnątrz (jak u ryby);:-p
- policzki dziecka - powinny być pełne i zaokrąglone (nie powinny zapadać się w trakcie ssania);:tak:
- język - ważne jest, aby znajdował się pod brodawką ;-)
- odgłosy postękiwania - powinny pojawić się podczas połykania pokarmu u dziecka, które dobrze uchwyciło brodawkę (dziecko wtedy rytmicznie ssie i od czasu do czasu robi przerwy).:tak::-)
U dziecka, które nieprawidłowo uchwyciło pierś, pojawiają się odgłosy cmokania;:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry