Makta
Mama Julki Łobuziulki :)
No a ja wlasnie czytałam (teraz nie pamietam gdzie ale poszukam) ze własnie te nocne czeste karmienia wynikaja z tego ze pokarm jest mniej treściwy niz w dzień...bo w dzień jemy i pijemy a w nocy mamy spory czas bez jedzenia wiec i pokarm jest mniej kaloryczny. Dlatego czesto dzieci jedza w nocy dużo częściej niz w dzień.
Ja Julce daje tylko jedna butle dziennie własnie przed snem. Dokarmiania nocne zawsze sa juz piersia i nie czuje aby mojego pokarmu było mniej. Poza tym przed podaniem butli podaje piersi...Szyszynka po jakim czasie zaczełas tracic pokarm???
Ja Julce daje tylko jedna butle dziennie własnie przed snem. Dokarmiania nocne zawsze sa juz piersia i nie czuje aby mojego pokarmu było mniej. Poza tym przed podaniem butli podaje piersi...Szyszynka po jakim czasie zaczełas tracic pokarm???


jejku... bardzo to przeżyję jeśli będę musiała przestać karmić dziecko piersią... nie mam nic przeciwko butelkom... bo sama czasami daję nan jak chcemy z M wyjść gdzieć i zostawiam małą z teściową (niestety nie mam juz tyle pokarmu zebym mogla sobie odciągnąć laktatorem.. poza tym jakoś mi zawsze kiepsko to odciąganie szło)... tak czy inaczej.. chcę karmić Małą minimum rok piersią i na prawdę będzie to dla mnie gigantyczny problem jeśli pokarm zniknie :-( uwielbiam karmienie piersią.. kocham wstawanie w nocy i przebywanie z córeczką sam na sam... obserwowanie jej jaka jest szczęśliwa, jak tuli się do tego cycusia i z zamkniętymi oczkami sobie cyca... ehhhh