• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja

Karolkaz je tez chcialam sie zaszczepic przeciwko grypie ale moj lerkarz mi to odradzil! Poniewaz jak twierdzi na grype choruje sie bardzo rzadko. To co nam sie wydaje grypa jest z reguly albo przeziebieniem, albo zapaleniem gardla albo czyms w tym stylu! Powiedzial mi zeby lepiej lykac cos na wzmocnienie niz sie szprycowac! No wiec sie rozmyslilam! :tak:
Powiem tak ja już od kilku lat się szczepie i jest ok
W ciązy tylko nie szczepiłam się, w sumie choruje sporadycznie:-) :-) w pracy fundują szczepionki.
 
reklama
A ja nie wiedziałam że przeciwko grypie szczepi się też dzieci po 6-ym miesiącu. Pediatra mi jednak odradził szczepienie Igi, ale radził żebym sama się zaszczepiła. więc to chyba nie ma wpływu n a dziecko...
 
I mam jeszcze jeden poważny problem..Iga mnie zaczęła gryźć :-(:-(boli potwornie i dochodzi do tego że boję się ją karmić..zęby ma od 3 miesięcy ale chyba dopiero teraz to zauważa..nie wiem co robić, próbuję ją strofować groźnym głosem ale ona się śmieje myśląc że to zabawa. a mnie wcale do śmiechu nie jest..i sposobu innego też pewnie nie ma. a bardzo bym ją chciała karmić jeszcze kilka miesięcy..
 
I mam jeszcze jeden poważny problem..Iga mnie zaczęła gryźć :-(:-(boli potwornie i dochodzi do tego że boję się ją karmić..zęby ma od 3 miesięcy ale chyba dopiero teraz to zauważa..nie wiem co robić, próbuję ją strofować groźnym głosem ale ona się śmieje myśląc że to zabawa. a mnie wcale do śmiechu nie jest..i sposobu innego też pewnie nie ma. a bardzo bym ją chciała karmić jeszcze kilka miesięcy..

Kasianka, a może spróbuj kapturków/osłonek na piersi? Są takie specjalne, mozan je kupić albo w aptece albo np. w sklepach z dziecięcymi rzeczami.
 
kasianka mi lekarz radził w takiej sytuacji przerwać na chwilę karmienie... nie krzyczeć, nie mówić ostrym tonem, nie piszczeć, bo dziecko może pomyśleć, że to zabawa i niech mu się spodoba :szok::szok:. Po chwili od przerwania znów pwrócić do karmienia.
Mnie Miłoszek ugryzł kilka razy jednego dnia. Za perwszym razem pisnęłam i Miłoszek zaczął się śmiać i potem powtórzył i śmiał się, ale juz nie krzyczałam tylko przerwałam karmienie i jak na razie Miłek doszedł do wniosku że gryzienie mamusi to się chyba nie opłaca ;)
 
A my postanowiliśmy - od dzisiaj kończymy karmienie. Już od dłuższego czasu i ja i Oskar się naprawdę męczymy. Chodzi głównie o noce. Potrafi cała noc pzrecyckać, a ja obolała i niewyspana (OZIk pół nocy się wierci i marudzi) do pracy idę.... Troszkę mi żal tej niesamowitej więzi, ale wiem, ze te pzreciwciała, które miał dostac już dostał i teraz moze oboje bedziemy wyspani :-) . Z resztą od kilku dni Oskar dostawał na noc butlę z kliekiem, więc karmiłąm go tylko 2 razy na dobę....
 
reklama
Mama Boo - trudna decyja, ale wszystkie nas to czeka ....

a ja mam pytanie do mam pracujących - odciągacie jeszcze???
ja odciągam ale męczy mnie to, z drugiej strony nie mohę nie odciągnąć bo mi się przeleje:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry