no właśnie ja miałam pózno bo dopiero ok roku a co do męża niestety nie możemy tego stwierdzić
,on nie pamieta a teściowa niestety nie doczekała sie wnusi
.Mała znów sie obudziła z płaczem,teraz śpi koło mnie w wózku który co chwile musze bujać.Gorączki nie wyczuwam,kataru ani kaszlu nie ma wiec to chyba tylko mogą być ząbki.