anka26_x_07
Mama Laury :)
Asiulinka my tez objazdowo heheh w sobote bylismy w Dusseldorfie.Oprowadzilam troche mame
a wiec dzionek minol spokojnie a dzis bylismy na miescie wiec tez fajnie
Julkowa no to fajnie ze nic powaznego.Moze jakas alergia
Albo poprostu zacieranie oczek a raczki wiadomo
a wiec dzionek minol spokojnie a dzis bylismy na miescie wiec tez fajnieJulkowa no to fajnie ze nic powaznego.Moze jakas alergia
Albo poprostu zacieranie oczek a raczki wiadomo
ale ja ciagle wierze ze samo przejdzie bo duzo sie o tym naczytalam ze czasem przechodzi to dzieciom do roku.....tylko ze Amelka juz ma ponad roczek i nadal ropieje.Bardzo rzadko to sie zdarza ale jednak czasem budzi sie z zesklejonym oczkiem,strasznie to wyglada:-( zauwazyłam tez ze gdy wyjde na spacer to zaczyna łzawic Jej to oczko.Boziu jak nie chce tego zabiegu bo umre ze strachu ze cos sie Jej stanie:-( dobrze ze Twojemu Julkowi nic powaznego sie nie dzieje.
No może ewentualnie zje zupkę.
Ale w razie czego zje domowy obiadek. No dobra, kończe już moje przeżywanie.;-)


I jakie długie ma już włoski,bardzo sie zmieniła.


Nie da sie jej polozyc walkuje sie , marudzi ...niszczy lozeczko 
