Ja chyba zwariuje z Nia 







Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)




U nas to chyba bardziej przeżywałam.;-)Asiulinka- siostra mojego meza tez dzis po raz pierwszy zaprowadzila synka do przedszkola.Wczorajszą noc mieli nie zaciekawa bo tak sie stresował ze az wymiotowal z nerwów.A dzis podobno strasznie plakał,ale pani go wziela i powiedziala mamie zeby poszla,jest strasznym ale to strasznym niejadkiem a dzis podobno wsrod dzieci zjadł normalnie to czego nigdy w domu nie chcial jescszok mowie Wam
gdy ktos chcial mu cos wcisnac do jedzenia to potrafil tak sie zablokowac ze az wymiotowal.
A dodam ze jest straszy bo ma 5 lat.



Z jedzeniem było tak jak myślałam -nie za bardzo zjadł. Nawet z chęcią wrócił do domu, żeby zjeść mój obiadek.

Całe szczęście przetrwał, pewnie nawet z chęcia poszedł dzis do pracy?;-)





a czy dlugie, ciezko mi to ocenic

Moze to taki okres
Co do jedzenia to roznie Dzis byla na sniadanie kanapka z pasztetem, na obiad ziemniaki z mieskiem i warzywkami, kinder-kanapka, chrupki orzechowe, kaszka na drzemke bo obiadku zjadla polowe, paroweczka na kolacje i na dobranoc butelka.herbatki moze 120ml przez caly dzien

Amela plakala w nocy i prykała,caly dzien kupy nie zrobiła,zwykle zrobi ich ze 3-4 a dzis tzn wczoraj nic.Dałam jej mięty i brzoskiwinie ktora uwielbia moze ja cos ruszy.
Za niecałą godzinkę zjemy zupkę i Grześko pójdzie się zdrzemnąć. Dziś obiadek mam z głowy, bo został jeszcze sosik z wczoraj, ale zo to zrobie jakąś suróweczkę.
W sumie fajnie tak wcześniej zacząć dzień -odkąd Maćko poszedł do przedszkola, to wcześniej wychodzimy na poranny spacer i wszystko szybciej nam wychodzi.:-)
Nie wiem, czy cos mu się przyśniło i się przestraszył, czy może go coś bolało?
Ale jak w końcu dostał butlę z mleczkiem, to zjadł i po chwili zasnął.


ale je ladnie bigos paszteciki wszystko
to tyle dobrze




dobra lece cos zjesc i dawajcie na zamkniety


Ładnie. Ja wiedziałam, że będzie częściej chorował, bo tam dużo skupisko wszelkiego rodzaju bakterii itp., ale nie sądziłam, że juz po dwóch dniach sie przeziębi.
Noc była koszmarna -ciągle się budził i płakał.Ale nie wiem, czy coś mu się śniło, czy to przez katar. A rano miał stan podgorączkowy, więc został z nami w domu.

dlatego tak bardzo nie lubie przedszkoli
biedny macius ale zeby grzesie nie zarazil chociaz to pewnie nie uniknione
,z pewnością było przepyszne;-)
.