reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Ja nie kupuję "świeżych" truskawek w zimie, bo nie mają ani smaku, ani witamin, lepsze mrożonki, ale najlepsze te z własnej zamrażarki, sorbecik, mniam :)
 
reklama
Na coca-colę też miałam jazdę, ale gdzieś z miesiąc temu. Potem ślinka mi ciekła jak patrzyłam na żelki, ale wytrzymałam i nie kupiłam. Teraz chętnie pożarłabym jakieś niezdrowe frytki, ale też jeszcze dzielnie się powstrzymuję. Natomiast owoce i lody to codzienność :tak:

A to rwanie w dole brzucha przy gwałtowanych ruchach jest u mnie dość częste, więc nie zaniepokoiło mnie jakoś szczególnie, bo pomyślałam, że to widocznie normalka, że coś tam się rozciąga w środku. A myślicie, że należy się obawiać takiego bólu?
 
Patina26 - ja w piątek także widziałam, jak moja dziecina drapie się po główce, skacze, macha nóżkami i rączkami jak szalone, poza tym kiedy pani doktor włączyła USG dziecinka nam pomachała :-) , ależ mieliśmy radość. To tylko zbieg okoliczności ale fajnie było pomyśleć, że ona tak specjalnie z nami się wita. Tatusia aż z wrażenia zatkało. Urocze!

Witaminki zażywam od 2 tygodnia ciąży. Kończę teraz Folik i mam przerzucić się na Feminatal.
Oprócz tego zajadam się owocami, w zależności na jakie mam ochotę. A z tą ochotą to różnie. Bo jednego dnia dałabym się pokroić za banana, a drugiego dnia nie mogę na niego patrzeć. Uroki ciąży :-D
 
A od kawy mnie od razu odrzuciło. Ale moja doktorka jest zdania, że jeśli nam coś odpowiada to dzieciątku także i nie ma co szaleć z odstawianiem niektórych rzeczy. Dozwoliła mi kawę, pepsi (bo ponoć zdrowsza od coca-coli), winko :tak: (w rozsądnych ilościach, bo ponoć dzidiziuś jest 2 razy dłużej pijany niż mamusia). Z używek tylko seksu zabroniła hihi :szok:
 
Ankami, z tego co wiem tego typu bóle są "normalne" (jesli cokolwiek jest normalne w ciąży:)) bardziej niepokojace byłoby napinanie się brzucha, zbyt wczesne skurcze...
 
troszkę zaniepokoiłyście mnie tymi nagłymi bólami, ja tak mam kiedy wysiadam z samochodu np, albo kiedy długo siedzę i wstaję z krzesła czy fotela.... myślałam że to nie powód do niepokoju......
 
a tak z zupełnie innej beczki.... - nie wiem ile tu lipcowych przyszłych mamuś z Poznania - ale tak łazi za mną pomysł spotkania gdzieś na kawie tudzież obiadku w naszym mieście....? Napisałam, zapytałam.... ciekawa jestem jaki odzew będzie hahahaha :-) jeśli wogóle... trudno :-)
 
reklama
troszkę zaniepokoiłyście mnie tymi nagłymi bólami, ja tak mam kiedy wysiadam z samochodu np, albo kiedy długo siedzę i wstaję z krzesła czy fotela.... myślałam że to nie powód do niepokoju......

no mnie też się wydawało, że nie ma się czym przejmować i Zebrra teraz to potwierdza, więc ja obstaję przy moim "don't panic" ;-) bo inaczej już dawno bym ześwirowała.

Ale u mnie w ogóle wszystko jakoś spokojnie przebiega. Zawsze pierwsze pytanie lekarza brzmi: "i co się dzieje?" a moja odpowiedź niezmiennie brzmi "nic" :laugh2: Nie mam z czego mu się spowiadać ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry