reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Moj synek mial 167 puls, i na 90% jest chlopcem, wiec to chyba nie od pulsu zalezy. Ale tez mowili, ze jak szybciej wyczuwalne ruchy to dziewczynka. Wlasnie na National Geographic obejrzalam te 2 odcinki - W łonie matki - o tej dziewczynce i o tych blizniakach, fajny film, taki jak lekcja biologii.
 
reklama
Wróciłam właśnie od lekarza. Mam zwolnienie do 27 lutego :tak: , ale wiem już, że przesiedzę w domu do końca ciąży. Tyle miesięcy błogiego lenistwa! Co za radość! :-D
Ale niestety dopadła mnie grypa. Mam nadzieję, że szybko przejdzie.
Na USG widziałam dzisiaj tylko wielgaśną główkę dzidzi oraz bicie serduszka. Płci nie widać, dopiero będziemy wypatrywać ptaszka (a raczej jego braku) na następnym USG, koło 21 tygodnia ciąży. Lekarka powiedziała mi, że moje ruchy które czuję to nie ruchy dziecka tylko jelita pracują. Szkoda :zawstydzona/y: Tak się cieszyłam, że już ją czuję!
Zmiatam do łóżka :-)
 
HEJ
Od soboty boli mnie podbrzusze....kłuje,ciśnie,ciagnie,rozpycha...,,boli nawet jak podciagam noge do gory!!!!I to sam doł brzucha pośrodku!`Idę więc dziś do lekarza,zrobie usg.Tak się boje:no: :no: :no: :no:
Jedyne co mnie cieszy to to iż zobacze moje dzieciątko.
 
alez plodny dzien!!!
6 stron mialam do czytania od rana :) ale przynajmniej tu sie wszystko kreci wokol ciazy.. :-D :laugh2: :-D
w domu to juz nikt na mnie nie zwraca uwagi :dry:

marika wspolczuje braku wanny.. ja uwielbiam codziennie kapiele.. wcale nie siedze dlugo, ale te 10 min polezec sobie w pianie i ciepelku........ :happy:


a propos opryszczki - firma Compeed (tu usmiech do bazylii) wypuscila ostatnio NOWOSC - plastry na opryszczke. To taki okragly, przezroczysty plasterek, ktory przykleja sie na warge.. mozna nawet makijaz na to zrobic, wiec efekt kosmetyczny lepszy niz po zoviraxie.
Do tego dziala.. fascynujace jest to (wiem, jestem plytka bo podniecam sie plasterkami ;-) ) - ze plasterki te nie zawieraja zadnej substancji czynnej (wiec nie szkodza dzidziusiowi) a opryszcze goja stwarzajac odpowiednie srodowisko gojenia.
Na mnie podzialalo, wiec polecam.. kosztuja ok. 20 zl / 15 plasterkow.. jeden starcza nawet na 8h.

Kolejna rzecza jest lek homeopatyczny, kompleksowy firmy Dagomed przeciw opryszczce (nr 26). To takie kuleczki cukrowe ktore rozpuszcza sie na jezyku po 5 szt 3 razy dzienie. 1 opakowanie starcza na ok 10 dni, po zjedzeniu ok 4 opakowan mam spokoj z opryszczka na pol roku conajmniej...
(a normalnie potrafilam lapac jedna za druga!)

Zovirax nie jest wskazany, ale jesli "zanim wybąbli" - w fazie swedzenia i zaczerwienienia posmarujesz, to wirus nie zdazy sie namnozyc i zabijesz infekcje w zarodku nawet po 1 zastosowaniu. A to juz na pewno nie zaszkodzi.

Ankami nie, brak info o zgubnym wplywie kwasu foliowego na malenstwo - tylko robi dobrze:)

zebrra tez sie boje o ta moje malenstwo.. tez sprawdzam czy nie plamie.. ale mysle, ze wszystko bedzie dobrze i bedziemy razem swirowac w lipcu... oczywiscie na punkcie naszych skarbow :happy:

a jesli chodzi o tetno dzidzi to moje mialo 146, wiec moze mezczyzna?

ostatnio zastanawiam sie znow nad imionami... ehh.. i tak jak bylam przekonana na 100% na Filipa to teraz juz nie wiem.. chcialabym zeby sie jakos fajnie zdrabnialo..
 
magdalenko proszę cię tylko nie filip...:no::no::no::no: nie krzywdź dziecka:baffled::baffled: <tak poważnie mojej przyjaciółki synek ma tak na imię-w ogóle do niego nie pasuje aż mi go szkoda,jej też odradzałam ale była uparta, jej się podoba i koniec! więc nie odbierz złośliwie mojego posta! to tylko apel dla dobra dziecka!:):laugh2::laugh2: męskie imię to mi się Olaf podoba<zebrra twój małżonek takie nosi dobrze pamiętam?.>

co do wanny to zazdroszczę i to bardzo, ale przeczytałam w mamo to ja(chyba) że wylegiwanie się w ciepłej wodzie sprzyja powstawaniu rozstępów a po porodzie elastyczności skóry że słabiej się "wchłania"- nie wiem czy to zbadali czy co. masz dużego plusa że tylko 10 miin a nie 30, siedzisz w tej wannie;-)
 
Jasie, Antki, Zosie-samosie....matko biedne dzieci!!!!!:szok::szok::szok::szok::szok: Zuzie to jak rodziłam Ole pół oddziału było:) Ola-Aleksandra też oklepane i komuś może się nie podobać....my takie daliśmy.Najważniejsze aby rodzicom się podobało....
 
reklama
Tak, mój mąż ma na imię Olaf :) co mnie się z kolei nie koniecznie podoba :)
A na Jasia ja sie uparłam i będzie!!! No chyba, że będzie dziewczynka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry