zebrra
Potrójna mama :)
Anna witaj
Mój mąż pamiętał, złozył mi życzenia, ale my nie obchodzimy tego święta, właściwie przeze mnie, bo ja go nie znoszę... Nie lubię związanej z nim komercji i tego wszystkiego co się teraz dzieje... Nie lubię tez tego, że musimy obchodzić wszystkie te święta, które obchodzą w wielkiej Ameryce... jeszcze parę lat temu nie było zadnych Walentynek i Halloween i było dobrze... Właściwie te święta same w sobie, może by mi tak nie przeszkadzały, gdyby nie ta komercja...
Jakoś jestem dzisiaj negatywnie nastawiona do wszystkiego, wiec wybaczcie...chyba po prostu mam zły (czytaj:czepliwy) dzień. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę...
Jakoś jestem dzisiaj negatywnie nastawiona do wszystkiego, wiec wybaczcie...chyba po prostu mam zły (czytaj:czepliwy) dzień. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę...
... co do ilości to ciężko stwierdzić ile tego leci... wiem napewno, że z lewej wiecej... mhm... na dłuższą metę może to być chyba upierdliwe? :-)