Witam się ponownie

O rany jakie zaszczytne tytuły

Cieszę się, że nie jestem osamotniona z tym kichaniem

Chociaż powiem Wam, co mi się ostatnio przytrafiło w czasie kaszlu zaczęłam kichać, strasznie dziwna sprawa, nigdy wcześniej tak nie miałam i przez to się zsikałam... Olaf tak się ze mnie śmiał, stwierdził, że biedactwo nie wiedziało co zaciskać

) Dobrze, że to było w domu
Tłusty czwartek... mniam mniam pączusie (właśnie Wika przyszła ze szkoły i dała m i gryza

) a jadłam już dzisiaj faworki mojej Mamusi, a po południu jesteśmy zaproszeni na pączki własnej roboty

A tak a'propos mojej Mamy, to jest niezła... dzisiaj w nocy wróciła z sanatorium i z samego rana wstała, żeby szybciutko zrobić faworki

W ogóle to straszna pedantka z niej, potrafi fugi myć szczoteczką do zębów i takie tam... a jak kiedyś mieszkałyśmy razem, to odkurzało się minimum raz dziennie (i to nie taką normalną rurą, przy której można stać, tylko taką małą wąską końcówką raz, koło razu całe mieszkanie...). Może dlatego ja jestem bałaganiarą? Przez to, że zniechęciła mnie do sprzątania???? Samam nie wiem...
Marika, ja nawet nie mogę oglądać takich apeli o dom dla piesków, bo od razu ryczę... jestem straszną psiarą, a niestety nie mogę wziąć psa, bo mamy beznadziejnego kota (beznadziejny, bo strasznie agresywny - niestety najbardziej wobec dzieci...)
Bazylia, cieszę się, że z Maluchem wszystko dobrze!!! Dalacin ja używałam, ale nie w ciąży.
Jeśli chodzi o suwaczek Mariki, to stronka
http://image.lafemmebonita.com/cgi-bin/pregnancy-tickers.cgi
a jeśli chcesz dokładnie taki jak
Mariki to tu
http://image.lafemmebonita.com/cgi-bin/baby-dev-avatars.cgi, samam też taki miałam, co jakiś czas trzeba zmienić
Mila nie pisz tak do mnie, bo rosnę (a mam już 180cm

) Kochana muszę Cię zmartwić, bo ja od początku pierwszej ciąży (zresztą tej też) wiedziałam, że będę miała cesarkę, więc nie odczuwałam strachu porzed porodem (chociaż trochę się pomyliłam, bo niestety miałam komplikacje...)
Chyba o niczym nie zapomniałam???