reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Jak piszemy to jak szalone jak cisza to cisza.....:dry:
Czy wy też czujecie zmęczenie o tej godzinie? Ja cały dzień prawie nic nie robie a jestem padnięta jak bym pole orała...:szok:, zaczęła się pora swędzącego brzucha i wszystko mnie drażni (może to znak że czas iść się umyć?:dry::laugh2: )
Nic mi się nie chce a nie mogę się odessać od komputera , dobra idę:-p
 
reklama
marika sorki z tym syropkiem, nie zauwazylam:baffled: czasem jak sie uzbiera postow to mi cos umknie..

jesli chodzi o zmeczenie to ja w ogole jestem kosmitka.. u mnie w domu grzeje sie wode w 60 l zbiorniku i marsz wszyscy do kapieli, wiec po dobranocce jestem wykapana, co swietnie usposabia do snu.. probujemy z mezem cosik na kompie ogladac, ale ok 21 oczka mi sie lepia i ide spac.. o 7 wstaje jak nowonarodzona :laugh2: takze mecze sie szybko i spie duzo, ale chyba calemu trojgu to sluzy ;-)

a w ogole to musze powiedziec, ze nasze forowe mamusie, ktorych codziennie postowo-pelno: zebrra i marika dajecie mi jakies poczucie bezpieczenstwa :tak: powaznie :) chyba przez to ze juz przechodzilyscie te 9 miesiecy i wiecie jak sie zabrac do ciazy i jej "pozniejszych efektow". Fajnie ze jestescie i dzielicie sie doswiadczeniem :happy:
 
marika- załamałaś mnie!!!!
Grubaśna na końcu ciąży?
Hehe, to ja teraz ważę tyle co ty będziesz ważyła na końcu ciąży :zawstydzona/y:
Mnie wyszło 83.60 kg
Kiedy ja tak urosłam?? Staram się i staram i za nic w świecie nie mogę schudnąć...a teraz to już nawet nie mogę się odchudzać. Normalnie ciężarówka!
 
Magdalenka, ja nie wiem czy udźwignę tę odpowiedzialność, którą m.in mnie obarczyłaś :) Ale cieszę sie, że tak mówisz :)
Co do spania, to ja mam podobnie, bardzo wczesnie zasypiam i dosyć wcześnie wstaję :) Dzisiaj obudziły mnie wróble na balkonie (tzn. wróble były na balkonie, nie ja) o godzinie 7:15 :)
Przez to, że śpię tak wcześnie, nie mogę w nioedzielę obejrzeć "gotowych na wszystko", chociaż uwielbiam ten film... ale co z tego, skoro nie mogę do niego dotrwać...
Anna nie martw się mi wyszło 84, wiec najwięcej...
 
Zebrra tak zmieniałam avatarek bo ile można na siebie patrzeć:eek::laugh2::laugh2:
Magdalenko przecież ja się nie gniewam o syropek-no co ty<chciałam błysnąć wiedzą-bo akurat go brałam i wiem o jego istnieniu;-)>
no i dzięki za miłe słowa obrosłyśmy z zebrrą w piórka:laugh2::laugh2:;-)
Aniu ale ty jesteś wysoka!! dlatego taka waga wyszła:tak: no wybacz abyś przy tym wzroście w 9 mcu ważyła kurczę 60 czy 70 kg!!! to samo tyczy zebrry:tak::tak:
 
Współczuję Ewa tych mdłości, ja z kolei ciągle kicham, po kilkanaście razy dziennie i już wiem, że nie jest to związane z przeziębieniem (bo tak kicham od dłuższego czasu), zaczęło się w jakimś 10-tym tygodniu i mam tak do dzisiaj...
 
reklama
HIHI, dobre z tym kichaniem,ale od czego??????:-)
Ja z kolei mam często doć głośną czkawke...i to zawsze w najmniej odpowiednim miejscu.....zwykle publicznie.:wściekła/y: :zawstydzona/y: :zawstydzona/y: :zawstydzona/y:
Stałam się jędza,jak mój mąż mnie wytrzymuje to ja nie wiem.:baffled: :eek: :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry