Witajcie, Laseczki.
Najpierw o tych nieszczęsnych przepisach: po raz pierwszy czytałam o tym na Babyboomie w wątku na temat szpitali w Poznaniu. Wystraszyłam się. Tam nie napisano, na jakiej podstawie prawnej obowiązuje taki zakaz. Ale jak
Bazylia napisała, jak w takich sytuacjach radzą sobie niektóre szpitale, to wszystko stało się dla mnie jasne: to pewnie podpadło pod przepisy o zakazie jednoczesnego zatrudniania pracownika na umowę o pracę i umowę o dzieło przez tę samą firmę. Ów przepis bardzo zaostrzono na początku tego roku - widziałam materiał na ten temat w jednym z programów biznesowych na TVN 24 (wtedy, oglądając go, w ogóle nie pomyślałam, że to może dotyczyć też położnych). Staram się na razie nie stresować - za kilka tygodni zaczynamy zajęcia w szkole rodzenia, to się dokładnie wypytam, czy położne jakoś to obchodzą i dam Wam znać. Nasi kochani włodarze to wiedzą, jak człowiekowi życie uprzyjemnić, no nie?
Negri, gratuluję.
Anna, co do pączków, to wczoraj 3 strzeliłam, a dziś poprawiłam ostatnim. :-)
Patina, Negri, dajcie znać, kto tam mieszka w Waszych brzuszkach. :-)
Bazylia, czas leci jak oszalały. Ja wczoraj zaczęłam 19. tydzień, a wydaje mi się, że dopiero się dowiedziałam o ciąży.
Marika, brzuszki są bardzo seksowne

!
Dawajcie te ciuszkowe foty.