Ale szalejecie dziewczyny!!
Zaglądam 2 x dziennie i mam tyyyle zaległości...
Co do tego piwka to nigdy nie lubiłam, a teraz w ciąży - mam ochotę ciągle na malutkie jabłkowe albo cytrynowe...

No i czasem sobie pozwalam. jestem w stałym kontakcie z lekarzem i mówię mu o tym, a on jest jak najbardziej za :-)!!!
A palenie... cóż... jak tylko się dowiedziałam, ze jestem w upragnionej ciąży - rzuciłam niemal natychmiast. Ale jest mi baaardzo ciężko. Paliłam bardzo dużo przed ciążą. Szczerze mówiąc to się strasznie bez tych fajeczek męczę.
A co do wyników, to bardzo mnie zaskakuje wasze ciśnienie

Ja mam 90/60 (od 3 miesięcy), lekarz się pyta czy ja w ogóle mam siłę z łóżka wstać, ale ja się dobrze czuję. No i mam niską hemoglobinę, więc biorę cały czas żelazo. A w początkowych miesiącach miałam jakaś bakterię i brałam furagin, ale tylko przez miesiąc i już wszystko jest dobrze.
Myślę, że nie należy przesadzać z tym wszystkim. Mój lekarz się zgadza na wszystko w małych ilościach, kawka, piwko, kieliszek wina, wszystko z umiarem i jest dobrze.]
Ja miałam bardzo nieprzyjemną sytuację na swoim weselu. Moja przyjaciółka była wtedy w 4 miesiącu ciąży. I ciągle widziałam ją z papierosem, no i w piciu też nie znalazła umiaru. Na domiar złego całą ciążę się .. odchudzała. Przytyła tylko 6 kg!!! dziewczynka urodziła się na szczęście zdrowiutka, ale mnie ciarki przechodziły jak na to patrzyłam!!!

Ja dbam o siebie, ale też nie odmawiam sobie wszystkiego - na to będzie czas, jak będę karmiła, bo wtedy to menu jest chyba bardzo ograniczone...
No a przede wszystkim to my mamy być szczęśliwe i to będzie gwarantem spokojnego rozwoju naszych maleństw!! Nie możemy się przecież frustrować ciągle, że nic nam nie wolno...
Wrócę niedługo ... jak tylko sprawię sobie małą, kulinarną przyjemność...
