reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Grubelku, a co to za okazja, że tak szalejesz w kuchni???

Ja na razie rozmawiam jedynie z maluchem, muzyki specjalnie dla brzuszka jeszcze nie puszczałam, ale taka dla siebie, to oczywiście ;)
 
Hi jak to mówi mój mąż będe coś od niego chciała :-D A tak na poważnie to od wczoraj mam ochotę na słodycze :baffled: i musiałam sobie ulżyć :szok:
Ankami zapraszam :tak: I wiecie co jest najgorsze że własnie zjadłam 3 bezy i mnie zemdliło ale zagryzłam kiełbaską i jest dobrze :-)
 
Jak przeczytałam ostatnio w "M jak mama", że na dziecko świetnie wpływa muzyka poważna, głównie Mozart,
Dlaczego akurat Mozart?? na to już się nie nabiorę :-) Wiadomo że muzyka klasyczna jest harmonijna, więc uspokaja = dobrze działa na maleństwa w brzuchu i ogólnie ludzi, ale czemu akurat wyjątkowo Mozart??! jest mnóstwo kompozytorów którzy tworzyli równie udane dzieła.
 
Gwoli wyjaśnienia - tak się wymądrzam, bo jestem z wykształcenia muzykiem i mam w domu audiofila z niezłą kolekcją, a nie lubię jak autorzy takich artykułów przeginają.
 
bazylia, kiedyś czytałam gdzieś że muzyka Mozarta dobrze wpływa na fale mózgowe (???) i jest zalecana przez naukowców podczas nauki. Może to ma coś wspólnego???
Mi sie wydaje, ze jesli mama nie lubi muzyki klasycznej i bedzie się męczyła słuchając jej, to maluszkowi to też nie bedzie słuzyc, bo przecież nasze samopoczucie ma na dzieciaczki bardzo duzy wpływ. ja lubię czasem posłuchać muzykę poważną, ale nie non stop.Czasem musi byc jakaś odskocznia :)
 
O Bazylia, jak dobrze wiedzieć :) a powiedz - to prawda, że muzyka baroku ma jakąś taką wybitnie uspokajającą harmonię? coś tam podobno zgodnego z rytmem serca? czy to kolejne bzdury?
Ja po prostu puszczam sobie głośno to, co sama lubię (najczęściej Grieg, Mussorgsky, Czajkowski, Rachmaninov, Beethoven itd.) i niech się dziecko kołysze.
 
Grubelek, Ankami, hi, hi, grunt to pracować nad dobrym gustem muzycznym Dzidzi już od początku :-D:-D:-D.
Grubelek, mnie tam nie przeszkadza post. Podrzuć wirtualnie jakiegoś faworka :-).
Bazylia, ponoć Mozart jest najlepszy dlatego, bo jego muza obfituje w bardzo wysokie dźwięki.
 
reklama
Grubelku, poproszę o przepis na bezy!!! Ja nigdy nie robiłam i nie wiem czy dałabym rade, ale może spróbuję

Co do muzyki, to mi się wydaje, że każda muzyczka relaksacyjna jest dobra, poważna też o ile mama się przy niej relaksuje, bo jeśli ma wkurzać mamę, to raczej odniesie odwrotny skutek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry