reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Marika, nie wpisuj, bo ja przecież miałam nie wiedzieć, kto to będzie ;) Ale dla Mariusza już pierwszym znakiem, że dziewczyna, było to, że dla damulki imię mieliśmy od razu wybrane jednomyślnie, a z męskim to sporo kombinowaliśmy ;)
 
reklama
Marika dzięki za dopisanie na listę mam lipcowych, jak przeczytałam to się tak jakoś wzruszyłam, chyba nie do końca dotarło do mnie jeszcze wszystko
Baby Leśne:-D zazdroszczę Wam tego strasznie, też by mi sie przydało wyciszenie nałonie natury tym bardziej , że to nierówne tętno mojego wielorybka na początku mogło byc spowodowane moim zdenerwowaniem, nie chcę urodzić małego nerwuska
 
Jestem, jestem, mój stęskniony Bazylku :-), choć trochę dziś marna. Całą noc walczyłam z takimi bólami jak Grubelek; coraz częściej boli mnie też najniższa partia kręgosłupa (nadmiar siedzenia). Któraś z Was polecała tu kiedyś ćwiczenia na kręgosłup, ale już tego pewnie nie odkopię - możecie napisać o nich ponownie?
Anna, synusiowe gratulacje, a Jazztina - córeczkowe! Ja już nie mogę się doczekać swojego 4D.
Pastela, witaj.
Ewa, ja z seriali oglądam jedynie - za to w nieskończoność - powtórki "Przyjaciół".
Marika, gdyby faceci mieli zachodzić w ciążę i rodzić dzieci, ludzkość z pewnością by wyginęła. :-D PS: Nie pij tej kawy!!!
Nicoya, czyżbyście zamierzali się budować w Koninku albo Szczytnikach? Masz mocny sen? Tam się niedługo zaczną nocne loty F-16...
Bazylek, a jak wyglądasz rano przez okno, to widzisz Leppera (dresik w pasy i drewniane adidasy) zap... po parkingu w kółeczko w ramach joggingu? :-D Cieszę się, że Ty też wreszcie zostałaś skopana :-).
Jagiellonia, czyżbyś się wybierała w sobotę wieczorkiem na Lecha? Nie żebym też miała podobne zamiary (mam piłkarską traumę z dzieciństwa, kiedy to tatuś prowadzał mnie co tydzień na pozaligowe meczydła :szok:), ale mój mąż od kilku dni nie mówi niemal o niczym innym. ;-)
 
reklama
Kasiu ja też gratuluję:)
Mila mogłaś wcześniej bo wypiłam jedną cienką z mleczkiem-cholercia!:szok::laugh2:
nocne bóle i niewygoda też mnie to męczy i nadal boli w kroku:dry: mężulek mi powiedział że powinnam ćwiczyć na te biodra czy tam miednicę...mnie tak boli jak wstanę z łóżka że mam wrażenie że wszystko ze środka mi zaraz wyleci....:dry: do tego te więzadła to zaczyna być upierdliwe ale najbardziej boje się tych łydek!!! oby mnie te skurcze ominęły:eek::no::baffled:
Wiecie co to wszystko faktycznie może być przez to siedzenie...za dużo w pozycji siedzącej:tak: a potem nas wszędzie wszystko łupie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry