reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

No cóż ... zdjęć to ja wam nie wkleję chyba ... Teraz do garów niestety... Mąż wraca za 2 godzinki - przydałoby się coś-niecoś... :tak:, ale mi sie nie chce to szok!!!
Wracam niebawem...
 
reklama
Aśka, jak będziesz pisać odpowiedź, to kliknij spinacz i wybierz plik ze swojego komputera, który chcesz nam wysłać (zdjęcie nie może mieć więcej jak 700 kB z hakiem).
 
A to jakiś problem to noszenie dziecka w nocy? skoro i tak wstajemy do karmienia, to chyba wszystko jedno...

Właśnie że tak, bo co innego karmić przysypiając jednym okiem ;) a co innego wstać i łazić, tym bardziej jak ktoś jest ślepy jak kret!!!

Bez stresu laski! Przed chwilą zakończyłam rozmowę z moim szefem, w której nastawiłam go psychicznie, że mogę "musieć iść na zwolnienie w każdej chwili" :-)
 
Kochane damy radę i tak trzeba wstać zmienić pieluchę... nawet przy takim karmieniu na śpiąco...

Ankami leż więcej, może to pomoze...
Bazylia koniecznie go nastaw, bo wiesz w ciązy to róznie bywa... :) na zakupy też trzeba iść :)) ale on nie musi o tym wiedzieć... :)
 
Kluska- a ty zapisałaś się do szkoły rodzenia? Gdzie będziesz chodzić? Polecasz jakąś w Bielsku? Chyba najlepiej w miejscu, gdzie się będzie rodzić? Który szpital przeważa w Twoim wyborze? Wojewódzki czy Wyspiański??

I nici z ładnej pogody, wieje jak cholera!
Właśnie obserwuję rzeczy na balkonie. Wyprałam nowo zakupione ciuszki dla dzidzi i boję się, że jej wiatr porwie.

Mój chłop umył dzisiaj wszystkie okna w domku. Zasłużył sobie na taką robotę hehe za swoje zachowanie! :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry