reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Wiecie co dziewczyny co do rozmowy o teściowej to mnie też przez gardło nie chce przejść mamo i dlatego jak z nią rozmawiam to mówię bezosobowo ;-) Wydaje mi się że szybciej bym teścia nazwała tatą :tak: Mój mąż natomiast nie miał problemu żeby do mojej mamy mówić mamo, ale może to dlatego że on twierdzi że mam super rodziców :-D (w porównaniu z moja teściową to ma chyba racje hihihihi)
 
Ankami ja Cie rozumiem, ale chciałam tylko powiedzieć że jednym jest łatwiej a innym trudniej ... ja się chyba nie przełamie ... bo rodziców ma się jednych i oni są dla nas najważniejsi a może mój mąż nie ma problemów bo moi rodzice traktują go jak syna a Maciek ma z nimi lepszy kontakt niż ze swoimi !! Ale tak naprawde nie wiem co on myśli, jeżeli moi rodzice nie mają nic przeciwko to proszę bardzo ale ja powtarzam raz jeszcze że nie umiem się przełamać i Maciek też o tym wie :-)
 
A jeszcze a propos Mariusza - pyszne szaszłyki wczoraj zrobił na obiad :) chyba częściej będę musiała znikać z domu w porze przedobiadowej w weekendy, to będą czekać na mnie rarytasy po powrocie ;-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry