reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Oj, laski, laski, co ja z Wami mam! ;-);-)Jedna pyta o rady na nadciśnienie, a potem łoi codziennie kawę z ideałem teściowej. Druga pisze o całowieczornych cierpieniach brzusznych, potem dodaje, że ma wrzody i zaparcia, ale kapuśniaku sobie nie odmówi... I radź tu, człowieku, takim łosiom. :-D:-D

Mila nie żałuj im od talerza kapusniaku wrzodów nie przybedzie a kawa w rozsadnych ilościach tez jest dla ludzi... ;-) :-D :laugh2: :-D :laugh2: :-D :laugh2: kawe to nawet moja 80 letnia babcia z poważnym nadcisnieniem pija :szok: a potem piszczy że zaraz wylewu dostanie... takie już jestesmy ;-) :-)

Natila prawdopodobnie dzidzia zaczyna uciskac zołądek i dlatego ta zgaga w poprzedniej ciąży też miałam tylko tak od 7 m-ca chyba...
 
dziewczyny moja sasiadka na dniach urodzi dziecko a ja dopiero w lipcu jak ja jej juz zazdroszcze bedzie mogla juz przytulic swoj najwiekszy skarb :))))) !!! tez juz bym chciala!!!!!
 
ja mam zgage juz od jakis 2 miesiecy:wściekła/y: Ale juz sie do niej przyzwyczaiłam pocieszam sie tym ze maluszek sie urodzi z duza iloscia wlosów :-)

tez chce juz zeby byl lipiec ale juz wiecej za nami niż przed nami:tak:
 
no wlasie zostaly tylko 3 miesiace przynajmniej jak nasze dzieciatka sie urodza to bedzie ladnie slonecznie i cieplutko! bardzo sie ciesze ze dzidzia urodzi sie latem a nie np. zima !!!!!
 
Witam :)

zebra - oby Cię nie wymęczyli w tym sądzie :happy:

marika - zemsta jest słodka... Nie ma nic gorszego niż kierowca, który nie zwraca uwagi na pieszych:wściekła/y:

Grubelku - błagam - daj mi przepis na udany biszkopt!!! To jest jedyne ciasto, które mi nie wychodzi :baffled:

Aśka - ja na zgagę biorę pół tabletki MANTI i mi pomaga... a jak są migdały to potrafię zjeść całe opakowanie

marika - ja miałam przekute uszy jak miałam 4 lata - jeśli nie ma żadnych przeciwskazań medycznych, to chyba nie ma problemu :) zamierzasz sama przekłuwać czy u kosmetyczki? Tak jak pisze Grubelek - jest ryzyko, że może o coś zahaczyć... ale wtedy chyba najlepszym wyjściem są malutkie kółeczka :-)

Ach te słodycze - przez 2h zjadłam duże opakowanie M&M z orzechami... aż się przesłodziłam :-p pączka juz bym nie zmieściła :happy:... ale za to pizzę.... (nieważne, ze bedzie mnie potem suszyło cały wieczór) mniam, mniam, mniam... zadzwonię do męża i go wybłagam... i jeszcze poproszę o prawdziwą Coca-Colę bo też mnie naszło... :-)
 
reklama
Alkmena no pewnie że dam... nie wiem czy on udany ale nawet teściowa vel świekra go chwaliła i mówiła że jej taki nie wychodzi ;-)

4 jajka miksuje z niepełną szklanką cukru (na najszybszych obrotach) az powstanie cos o konsystencji gęstej smietany, potem dodaje szklankę mąki tortowej i płaską łyżeczkę proszku do pieczenia i znowu mieszam na najszybszych obrotach, potem w tortownice to i już a piekę w troche nagrzanym piekarniku ok 35 minut no tak na oko, bardzo ładnie wyrasta i wszystkim smakuje:zawstydzona/y: :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry