reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Mariko to ciesz się i korzystaj z przyjazdu mamy, może na chwilke uda Ci się do nas zajrzec:-)
ja musze jechac zmienić opony w samochodzie, nie chce mi się, ale szkoda zimówek, nie mam sie w co ubierać:-( , bo nie mam koncepcji, nie chcę przesadzać też z ilością ubrań ciążowych, bo tylko jeszcze 3 m-ce, a poza tym moje leki rozkurczowe obniżaja trochę ciśnienie i jestem słaba i głowa mnie boli, może potrzeba czasu żeby się przyzwyczaić...no to się wyżaliłam i mi lżej...aha jeszcze dodatkowo pojawiły sie u mnie drętwienia, a tu nawet poćwiczyc nie można żeby się porozciągać...no to chyba już wszystko:laugh2:
 
reklama
Witam!!!
Nie było mnie znowu,bo mój ślubny zabrał mnie do Zakopanego :)
Było pięknie!!!Ja jako jedyna ciężarówka na trasie na Morskie Oko :-D jak któras Lipcóweczka była,to wie o czym mowa ;-) :tak:
Cała trasa ma 9 km!Jeszcze tak ze 2 tygodnie i ciezko by było wleżć :-D
Górole nawet za parkingi nie chcieli,bo jak mnie z brzucholkiem zobaczyli,to mówili :na szczęscie :tak: :-D i żeby ich myszy nie zjadły :eek:

Współczuję Lipcóweczkom z alergią,brrr...Grubelku ja takze tylko na trawkę jak narazie ;) ale nie wim czy to zalicza się do alergii????? czy poprostu sam zapach drażni?

Dzisiaj mam dzień na leniuchowanie,miał byc dzień załatwiania w zusie.ale to poczeka do jutra :happy: :-D

Miłego dzionka wszystkim!!!!! :cool2:
 
Jazztina,mnie sie wydaje ze taki rożek to sie juz do szpitala ze soba bierze,przynajmniej ja tak zrobie,bo przy ostatniej wizycie na porodówce widziałam,ze dzieciaczki są juz opakowane w rozki.
 
reklama
Ewa a stawiasz...? :-D :-D :-D

Ja nie piję bo się boję ze względu na wczesniejsze krwawienia i aktualnie skróconą szyjkę i rozwarcie... chociaż ostatnio z okazji 80 urodzin babci wypiłam kilka lyków wina... Mój lekarz powiedział że lampkę wina, małe piwo można i jest to lepsze od papierosa... A ja się teraz trochę boję... a z Julką od czasu do czasu wypiłam troche wina czy małą szklanke piwa... :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry