• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

melduję że żyję.... żeby nie byo że zamilkłam... ale też i pisać mi się wiele nie chce... zaczynam mieć wszystkiego serdecznie dość...

zeberrka - czy ten twój dołek nie leży gdzieś niedaleko mojego?
 
reklama
dziewczyny!!!
Nie podoba mi sie to wszystko!!!!

Zebrra - przykro mi, że mała ciągle chora, ale przecież niedługo na pewno jej przejdzie. Mężowie są po to chyba stworzeni, żeby ich nie było!!!! A niech ich jasny... U mnie to samo!!! Ucieka, bo jest zmęczony moją ciążą. mam to już gdzieś...
Wiem kochana jak to jest. Siedzi się, potem się myśli dlaczego się siedzi, je się, potem się ma wyrzuty sumienia że się jadło i tak w koło...
Zebreko nie martw się - zapewniam, że jak tylko mała wyzdrowieje humorek Ci się polepszy. A Olaf? Kurcze - oni sami nie wiedzą czasem co mówią...:no:
W kłótni tak się czasem krzyknie niepotrzebnie coś głupiego. Nie nabijaj sobie tym głowy. Jestem pewna, że jesteście super małżeństwem, tylko .. już oboje jesteście zmęczeni tymi 7 miesiącami, chorobą małej i tym wszystkim. To, że Olafa nie ma, nie znaczy na pewno, że się nie martwi. Szkoda tylko, ze nie możesz gdzieś wyskoczyć. Takie zamykanie w domu jest bardzo niedobre. Rozpamiętuje się, myśli itd. Wiem, bo ja też tak robię najczęściej.
Ucałuj gorąco Wikunię, dbajcie o siebie i pamiętaj, że to już niedługo weźmiesz na ręce swoja niunię i powędrujecie na koniec świata nawet!:tak:!! A!! Jeśli nie masz na razie siły starać się o lepsze relacje w domu - olej to, masz prawo!!! Nie musisz się starać. Zajmij się sobą i małą, wymyślcie sobie ciekawe zajęcia w domciu dopóki nie wyzdrowieje i czas szybciej będzie płynął. A Olafa przerasta sytuacja skoro tak potrafi mówić i jak większość chyba facetów ucieka w pracę - wiesz, tam jest łatwiej, wszystko jest prostsze - mój tak robi. Do tego stopnia, że zamawia sobie jakieś śmieciowe żarcie do garażu, byle tylko nie musiał do domu wchodzić. Zjada jakąś pizzę albo kebaba i zadowolony. Pomijam że nawet mnie nie zapyta czy mam ochotę... A!! szkoda o takich pierdołach myśleć. Tak czy siak - trzymaj się cieplutko!! Na pewno dołek szybko minie!! jestem z Tobą!!
 
dolaczam sie do dolujacych dziewczyn jestem chora mam goraczke z nosa mi leci gardlo bolia i co tu poradzic dobrze ze jutro do lekarza moze on cos poradzi...i do tego jest mi coraz ciezej i chcialabym juz zeby byl koniec:(
 
Ja co prawda nie dołuję dzisiaj ale łączę się z dołującymi dziewczynami i dorzucam swoje trzy grosze - wróciłam z zakupowego spacerku i strasznie śmierdzą mi nogi. Liczy się? Jak nie to dorzucę jeszcze, że krzyże chce mi wyrwać z bólu. Nie mam siły schylić się do wanny żeby umyć te nieszczęsne nogi. Co za życie!
 
reklama
Wiecie co ja dzisiaj też miałam dołka ale ... muszę przyznać że mam wspaniałego męża !!! Miałam doła bo ogólnie jestem już wszystkim zmęczona i jak przyszłam ze szkoły rodzenia (Maciek nie mógł bo miał wizytę u dentysty) to czepiałam się wszystkiego a później przestałam się odzywać ... On w tym czasie zamontował mi nową końcówkę do prysznica, przykręcił tablice korkową którą przykręcał już 2 tydzień a później przyszedł przytulił mnie i o nic nie pytając pozwolił wypłakać się ... Normalnie szok :szok: Ale jestem mega szczęśliwa że on tak mnie kocha !!!!!!! Dziewczynki widzicie my zawsze mamy takie powiedzenia "Jak masz doła to pamiętaj - doły trzeba zakopywać" ;-);-);-) hihihihihi

Idę pod prysznic i dobranoc :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry