reklama

Lipcowe mamy 2015

Wow ale super :-)))) no ja mam stracha bo mam dlugie proste druty a teraz rozjasnione na rudy lisi kolor konciwku a na gorze ciemny braz wiec pewnie bez szans by cos podobnego miec do marchewki ;)
 
reklama
no z tymi ciemnymi mozesz miec problemy ale wszystko da sie zrobic ;) pamietaj tylko ze takie kolory w zastraszajacym tepie bledna, wiem to ze swojego doswiadczenia, jak ja mialam pomaranczowe wloski to zeby kolor byl caly czas ladny musialam farbowac dokladnie co dwa tygodnie ;)
 
angi wawa ja rozgladam sie po tablicy i allegro tam ludzie czesto sprzedaja rozne rozmiary pieluch w przystepnych cenach po swoich dzieciach ktore juz wyrosly
 
Ja mam cos takiego, byly w gumce a ogolnie to proste jak druty nie trzeba prostowac prostownica :-) no i mloda sie zalapala ;)
 

Załączniki

  • 1423840341621.jpg
    1423840341621.jpg
    17 KB · Wyświetleń: 71
generalnie drugi i trzeci trymest mozna farbowac wloski, teoretycznie pierwszy tez ale trzeba uwazac bo w pierwszym dziecko najbardziej sie rozwija, w sensie wszystko sie tworzy od zera dlatego pierwszy najlepiej poprostu przeczekac, no i trzec pamietac ze przez cala ciaze buzuja w nas hormony i kolor moze wyjsc delikatnie inny niz sie spodziewalismy wiadomo ze z farby brazowej nie wyjdzie niebieska itp ;) ale powinnysmy byc wtedy bardziej wyrozumiale jesli kolor wyjdzie w troszke innej tonacji niz myslalysmy bo to jak w ciazy wyjdzie farba u kazdej z nas jest inne, i fryzjerka poprostu tez nie zawsze do konca wie czego sie spodziewac po "ciezarowce" ;)
 
angi wawa ile ja bym dala za taka dlugosc ;) tak jak mowie wszystko da sie zrobic ale jesli chcesz taki rudy jak moj to dluga droga przynajmniej ja nie odwazylabym sie na raz rozjasniac ich a odrazu potem farbowac na marchewke ;) i choc masz grube wlosz z tego co widze to samo rozjsnienie da im dosyc w kosc,
 
reklama
Jesli masz cienkie to nie porywalabym sie z motyka na ksiezyc bo mozesz sobie tylko krzywde zrobic, ja zawsze propouje stopniowe przechodzenie z ciemnego na jasniejszy, wlosy sa wtedy bezpieczniejsze, ale najlepiej jak pojdziesz do swojej fryzjerki napewno doradzi ci jak najlepiej :) ja jestem juz po farbowaniu i wysuszeniu ale kolor taki ni w piec ni w dziewiec, zapowiada sie dzis chyba dluzsze siedzeniu przy rozjasnieniu i raz jeszcze naloze farbe, ze swoimi nie boje sie eksperymentowac bo wkoncu jesli cos nie wyjdzie moge miec pretensje tylko do siebie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry