reklama

Lipcowe mamy 2015

wow, naprawdę niezła kwota.. a do kiedy akcja trwa?

Trochę się przedłużył czas z wpłatami dziewczyna od paczki jest na Inflandzkiej podniosła kawałek drewna na działce i coś jej strzeliło że nie mogła później ani się zgiąć ani nic, jutro ją puszczają to co zdążyła zamówić odbierał mąż dlatego nie wstawiłam jeszcze zdjęć bo ich nie mam :) I tak pewnie będzie chciała zamknąć wszystko do końca tygodnia tak by w poniedziałek wysłać kurierem.

Super! Angi dzięki za przekazywanie rozwoju akcji:)

Narożnik wielki! Ten co pokazałaś dla mnie trochę za toporny. Może poszukam czegoś na necie w wolnej chwili;)

U nas dzień udany, ale już nie mogę się doczekać, jak urodzę i będę bardziej sprawna...

Sama chciała bym wiedzieć na co poszła jakaś część jaką przekazałam na jakiś cel dziewczyna wstawia na naszą grupę ja ściągam i wstawiam też wam by nie było nie porozumień :)

A ja dziś wylądowałam na IP... cały dzień brzuch mi się napinał, bolał, zasłabłam.... okazało się, że Wera postanowiła się jednak obrócić, a że ma mało miejsca to robiła to brutnalnie i prawdopoodbnie aorte mi ucisnęła.... Teraz mam brać magnez żeby te napinania minęły i odpocząć... eh.....

A wypuścili Cię z IP?

Opowiem wam historie z zycia wzieta ... z moim M jezdzi chlopak do pracy, on jest z taka dziewczyna ktora u nas pracuje i na poczatku maja ona powiedziala ze jest w ciazy i poszla na zwolnienie .... a w ten piatek urodzila WCZESNIAKA 2600 przez cc w olsztynie i ona wpiera temu biednemu chlopakowi ze to jego a znaja sie od sylwestra .... Dziwna dziewczyna szkoda mi tylko tego maluszka ... moje malenstwo wazy 2 kg a jestem w 33 tyg wiec w ktorym ona byla ze jego zdaniem 20 tydz ciazy i waga 2600 jest prawidlowa ... znalazla se jelenia ..

Jeju szkoda chłopaka ja w 34 tc miałam 2683gr Może warto mu wydrukować info takie jak mamy w aplikacji tydzień po tygodniu. Uświadomić go że jak teraz uznał dziecko i po 6 mc nic nie zrobi to nawet jak jej się odwidzi to może podać o alimenty a odkręcanie tego to będzie dłuuugi czas :( No chyba że chłopak chce wierzyć po prostu w to i już :/ znając życie zaraz będzie laska w kolejnej ciąży a baran weźmie na głowę sobie problem :/


ja najbardziej obawiam się kąpania maluszka, zostanę sama z trójką dzieci, i mam nadzieję że maluszek będzie koloację jadł po 9 bym mogła go kąpać jak dzieci będą w łóżkach i nie będą mi pomagały..:-) ale to tylko moje życzenie.. :-) ja też będe dzieci musiała porozwozić do przedszkola i szkoły i sobie tego niewyobrażam przedszkole mam 4km od domu a szkołe 500m od domu i każde w innym kierunku..

Pocieszę cię ja mam do przedszkola młodej 10 km ;) ale ten obowiązek przez pewien okres spadnie na mojego Ł. no niestety inaczej nie da rady





Sorka dziewczyny ze tak pisze jak krew z nosa miałam trochę latania. A z sob na nd młoda się po chorowała i z nd na pon myślałam że będę karetkę wzywać, zaczęła dostawać jakiś dziwnych ataków że ręce aż wyginała w pon poleciałam do lekarki niby uspokoiła że jest ok bo kontaktowała ale pierwszy raz widzę coś takiego u niej a nie wspomnę że o czymś takim nigdy nie słyszałam :( Wczoraj cały dzień byłyśmy u mojej mamy bo ukisić się szło ale dziś zostałyśmy już w domu. Ostatnie dwie nocy to pobudki co godzinę więc padam ostro, ale pobudki z winy choroby młodej. Oprócz tego dzisiaj tak mnie pupa boli że nie wiem totalnie o co chodzi :(
Pranie zrobiłam bo przyszła paka dla młodego z pościelą i resztą ubranek i tu mam finish. Został latator, kosmetyki i wózek. Czekam cierpliwie do 10 czerwca na kasę i wizytę oby było z jedym i drugim ok bo 10 ustalimy termin cesarki. Młody się wierci więc ok. Nie na widze upałów szczerze modliłam się o to by czerwiec był taki jak maj a tu dupa więc czekam tylko na baloniki które pewnie lada dzień powitają moje ręce i stopy ehhh.

Totalnie wypompowana jestem Buuuu :/
 
reklama
No gorąco..... stopy spuchnięte.... a ma być jeszcze gorzej???

Koszule nocne dziś przszły, zaraz wstawiam pranie, przez noc akurat wyschną :D

Pani.olga no słyszałam o tych winach, ale drogie są - żal tyle kasy na coś takiego ;) kupiłam ze 2 razy w piotrze i pawle, ale takie sobie były. ale sobie tłumaczę, ze jeszcze miesiąc, potem z kilka miesięcy karmienia piersią i napije się kieliszek .. i padnę... ha ha

ale mi się nic nie chce... a muszę pranie do szafy wstawić... ehhhh
 
za miesiąc z hakiem mam termin porodu i nie mam nic przygotowane. No nie, przepraszam, wczoraj wyprałam torbę do szpitala. No i zrobiłam listę w gemini co zamówić, wystarczy tylko kliknąc i przelać kasę, której obecnie nie mam. A tak to czekam na "dostawy towarów" :D - jak się uzbiera wszystko to zacznę prać/prasować. Fajnie, nie?


Ech.


mozemy sobie rece podać :) u mnie z gemini to samo, został ostatni klik ale czekam na przelew, poza tym chce dokupić jeszcze jeden komplet pościeli i będzie wszystko. Wszelkie pranie i prasowanie przede mną ale patrze na to z optymizmem :)

Przyznam że mi upały kompletnie nie dokuczają, żadnych opuchnięć czy innych nieprzyjemnosci. Jestem na to odporna :) Pasuje mi nawet ze wystarczy sukienke wrzucić a nie ileś ubrań plus kurtka.
Niestety z przykrosci chyba zaczynają mi dokuczać hemoriody :/
Piszecie o pazurkach, czy do szpitala w razie "w" można mieć pomalowane? Z tego co pamietam nie bardzo a tez chciałabym sie wybrać, zawsze radziiłam sobie sama zwykłym lakierem ale jak patrze na te piękne hybrydy to chce mi się ich bardzo.
 
Ale to jak, u stóp też nie można ?
Na ściągnięcie pazurów u rąk już się umówiłam, ale myślałam że to starczy i na stopy nie będą zwracać uwagi .. :eek:
a może ja będę chciała rodzić w skarpetkach, to i tak nie będą widzieć moich stóp :-)

Ale się objadłam, zaraz mnie normalnie rozsadzi.. najpierw obiad potem lody a teraz dosadziłam sobie truskawek :zawstydzona/y:
A to wszystko przez to, że takie smaczne.. :zawstydzona/y:
Ale! Tak siedzę i rozmyślam, bo słabiej czuje dzisiaj ruchy, nie było nóżek pod żebra, jakiś taki spokój i nawet sobie nie przypominam żeby się ruszała po słodkim .. trzeba będzie to obadać w łóżku jak odpocznę i rano - ej no ale, wczoraj na wizycie było wszystko w porządku to nie powinno się nic zmienić nie..?
 
Hello wieczorne. Ale się obiadłam u rodziców...

Ja musiałam odstawić hybrydę, bo mi się osłabiły paznokcie, nie wiem, czy to przez ciążę. Możliwe. Teraz też już po porodzie dopiero sobie zrobię. A do zwykłego lakieru to ja już nie mam czasu i cierpliwości. Co ciekawe paznokci u nóg sobie nigdy nie malowałam, jakoś mi się to nie podoba, nie wiem czemu.

Olga moja endo to niezależnie od ciąży, także pakiet odpada. Odwiedzam ją raz do roku i to jest anioł a nie lekarz. Zawsze po wizycie jestem pod wrażeniem jej podejścia do pacjenta. No ale raz do roku to można państwowo. Ona jest ordynatorką w szpitalu MSW i poleciła mi tam lekarki, swoje uczennice zresztą.

Ja też się cieszę pogodą i jakoś mi nie doskwiera. Niestety nigdzie nie wyjeżdżamy, bo mój M pracuje w sobotę i niedzielę. W sobotę mam zresztą wieczorek panieński narzeczonej mojego szwagra. Ale za to planuję odwiedziny przyjaciółki w Toruniu w przyszłym tygodniu.

Dobrej nocki wszystkim trapionym bezsennością.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry