Emol, gratki za tego kilograma! Powodzenia!
Mój też nie siada, nie pełza. Jedynie podnosi się na wyprostowanych rękach, albo podnosi dupke, oczywiście na zmianę. Przekręca się z pleców na brzuch, a odwrotnie mu się nie chce.. Ma 6,5 miesiąca
Mój znajomy też miał borelioze, a raczej dalej ma bo to nie do wyleczenia. Najlepsze, że nawet nie wiedział że miał kleszcza, strasznie długo chodził po lekarzach i nie wiedzieli co mu jest.. a kleszcz go użarł w jajka. Także gdyby nie badania krwi i oględziny lekarzy to by w życiu tego śladu nie znalazł.
Aha, miłego wyjazdu!
Pumelova, Misia, zdrówka dla was
My też wyjechaliśmy na trochę. Mąż do pracy, a my się z nim zabraliśmy. Jest fajnie, siedzimy sobie na jakiejś wsi, w domku z kominkiem, mamy duży ogród. Jest pięknie, kupa śniegu, wreszcie odpoczywam od miasta

mimo, że i tak się cały czas młodym zajmuję, to jakoś mi lżej i odpoczywam tu
beatka, ja też poszłam z moim do fizjoterapeuty, pokazała ćwiczenia itp, ale generalnie to mam wrażenie że każde dziecko idzie własnym rytmem. Ale jak cie taka wizyta uspokoi, to ja bym szła..
Napisane na SM-G903F w aplikacji Forum BabyBoom