reklama

Lipcowe mamy 2017

reklama
Misia rozumiem Cię że nie masz głowy do forum, biedna Ty i biedny Grześ [emoji8] oby było tylko lepiej[emoji173]
Mąż już zdrowy a pies coraz lepiej:D

Napolka serio? Dziwne, my mamy wizyty 2 razy w tygodniu i on ćwiczy z Agatka i patrzy jak my ćwiczymy- kontroluje nas, ją, czy nie ma mechanizmu unikania ćwiczeń itd.. ciekawe.
Wow szacun że ci się chciało poćwiczyć:D

Madzik biedna:* kurcze słodyczy to sobie nigdy w życiu nie odmowie [emoji23]

Ola spokojnej nocy:*

Kasia a robiłaś jakieś badania? Może masz.cos że stawami? Robiłaś morfologie, crp? Moj tata miał reumatoidalne zapalenie stawów - miał podwyższone crp.

Aha a gdzie jedziecie?? Przegapiłam cos:D

Abed dzieki!:*

Mąż wybył, Agatka śpi (oby nie tylko najbliższe 5 minut), puściłem przyjaciol i idę zaraz spać [emoji7][emoji7][emoji7][emoji7] w końcu już 21!


Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Abed chyba rumień nagły, czyli tzw gorączka trzydniowa. Ależ mnie kobieta z tą szkarlatyna wkurzyla. Jeszcze katar i brak apetytu zostało.
Aha szerokości, będzie smigane, śnieg jest.
Kasia a może warto sprawdzić borelioza, kleszcz cię kiedyś nie urąbał?

Napisane na MHA-L29 w aplikacji Forum BabyBoom
 
O bolerioza też może byc. Mój kolega ma, a stawy to bolały już długo i był ciągle zmęczony (która matka nie jest). A kleszcz go ugryzl dawno dawno temu. Przeleczyl się antybiotykiem juz:)

No i obudziła się [emoji23] ale nakarmilam i śpi dalej. Obnizylismy łóżeczko bo szarpala karuzele i mam ciężko ja odłożyć:o

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Pumelova a jak dawno ten kolega był ugryziony?
Ja kiedys byłam i miałam wynik na granicy, ale nie wiem czy w dobrym czasie od ugryzienia zrobiłam...
Mnie nie bolą stawy, raczej to typowo od ciągłego schylaniu sie i podnoszenia Kuby z podłogi i to jeszcze w złej postawie.
Ale myslalam o powtórzeniu badania tylko potem wpadła ciaza i jakos mi wyleciało z glowy


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Ja na szybko bo pierwsza część urodzin siostry dla ojca była więc mnie nie było. Artur pelza do tyłu.
A jak się do siadu podciagnie na moich rękach to siedzi i siedzi, trochę się chwieje ale wie że musi to korygować aby nie upaść. Dobrze by było aby umiał też sam usiąść :) no ale nic, przyjdzie na niego pora.

Jutro mam 2 kolokwia więc mnie nie będzie cały dzień. Ojciec jutro wraca do domu, ja wymeczona bo idę spać o. Północy, Artur jeczy więc się wybudzam a wstaje o 5.30 masakra.
Schudłam 1 kg dlatego że nie jem o 22 tylko staram się zjeść do 19. Wiem że to mało ale i tak progres.

Zaraz lecę spać. Dobranoc :)
 
reklama
Emol powodzenia! Każdy kilogram się liczy, ja niestety przytyłam z 2-3kg. Po jakiś 4 miesiącach wróciłam do wagi sprzed porodu, ale ostatnio mam wiecznie ochotę na słodycze, no i są tego skutki :(
I dzisiaj tez mnie zaczęły boleć plecy ale tak strasznie jak nigdy. Nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Czy którejś z Was dzieci jeszcze nie pelzają jak moje czy mam się martwić?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry