reklama

Lipcowe mamy Warszawa

reklama
Hejka macie pomysły gdzie z maluchem w taką pogode. Placyk może być ale jak lunie to po zabawie. Na wiatracznej były kuleczki i autka-dziś zamknięte, w Tesco zdemontować, a rybki w promenadzie nie działają. Tradycyjna sala zabaw to chyba za mali są.
 
Liluli no właśnie jeszcze nie byliśmy i się zastanawiam czy już dobry czas. Byliśmy na placyku a hitem był rowerek jakiejś dwulatki. Wyrozumiala była i dała mu się bawić aż odkrył jej kasztany w bagażniku. Bała się że jej zabierze :)
 
Emol mój tak. Kasztana, kamyka, co mu w łapki wpadnie. Ostatnio go nauczyłam żeby z tarasu nie pakowal do buzi tylko zrzucal między szczebelkami. Z liśćmi działa.
 
reklama
U nas to samo jeśli chodzi o wkładanie do paszczy i hitem i zbieranie liści i później oddawanie mamie haha.

Ja chyba spróbuję z salą zabaw bo mamy w miarę blisko ale też mam pewne wątpliwości czy to nie za wcześnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry